billysmith89  
Status związku: wolny(a)
Interesują mnie: kobiety
Szukam: przyjaźni
Rejestracja: 2011-07-03
""Nie wiedział wtedy, że utrata zmysłów bywa czasami najwłaściwszą reakcją na rzeczywistość".Philip K. Dick – Valisszaleństwo,
Punkty87Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 113
Ostatnia gra

Chwila relaxu. 2017-05-18

18 maja 2017

Budzę się rano. Patrzę za okno, słonko jeszcze nie daje rady, ale widać je już z daleka. Zapalam L&M-a. W kuchni zjadam resztki z golonki, którą przyniosła mi mama na urodziny. Nawet nie wiem ile lat skończyłem. Mówiła, że psiak się przystosował i już nie wyje tak jak wcześniej. A tak. Miałem kiedyś psa, ale z tego wszystkiego zapomniałem o nim. Matka wzięła go do siebie. Smutno mi. Niebo nie jest już tak niebieskie jak dawniej. A może przestałem je tak widzieć?

Idę na balkon. Patrzę na moje uschnięte w donicach kwiaty. – Kiedyś miałem siłę, aby je podlewać. – Nie jest mi wesoło. Nie chce mi się śpiewać. Nie chce mi się kompletnie nic. Jest wiele rzeczy na nie chcę. Ciekawe, co by było gdybym był rolnikiem. Śmierć głodowa. Śmierć od nielegalnych alkoholi. Raduje się serce i dusza. Nie wiem czemu, ale tak.

Rzucam doniczką w dół z balkonu. Roztrzaskuje się na dole. – Grawitacja w porządku – mówię. Cieszę się, że nikomu nic się nie stało. Wracam z kurzymi jajami na balkon i testuję szyby samochodów zaparkowanych przed blokiem. Bombardowanie uważam za udane, gdyż trafiłem dziesięć na dwanaście. Ktoś się wkurwił. Ktoś pokazał mi środkowy palec. Ktoś robił mi zdjęcia. Ktoś miał to całkowicie w poważaniu.

Komentarze: 0  |  Odsłony: 51