fraktal1

Status związku: żonaty/zamężna
Interesują mnie: kobiety
Szukam: rozrywki
Rejestracja: 2014-10-02
żyć, uczyć się , pracować i pozostawić po sobie coś cennego…
Punkty107Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 93
Ostatnia gra
Yatzy

Yatzy

Yatzy
4 dni temu

Czy Ty postąpił(a) byś tak samo? 2017-08-10

W niedzielę 6.08.2017 odbył się na wzgórzu zamkowym Olsztyna k Częstochowy "Obrona zamku olsztyńskiego - Turniej o szablę Starosty Olsztyńskiego". Impreza coroczna rodzaj festynu , rekonstrukcja bitwy i inne atrakcje raczej wesoła, a jednak niejednemu obserwatorowi łza się w oku zakręciła .

olsztyn31.jpg

Dlaczego?

W 1587 r. pod murami zamku w Olsztynie stanął z wojskami Maksymilian III Habsburg, zwany der Deutschmeister ( ok. 4 tysięcy żołnierzy, ponadto towarzyszyli mu „polacy” zwolennicy ) Po śmierci Stefana Batorego był on pretendentem do tronu Polskiego

Obroną zamku dowodził Kacper Karliński wojewoda Olsztyński.

Karliński miał ośmiu synów, z których siedmiu zmarło lub zginęło w różnych wojnach. Do legendy przeszedł kiedy z załogą liczącą 80 żołnierzy bronił Olsztyna . Najpierw odmówił propozycji Maksymiliana wyniesienia do godności senatora jeżeli podda on zamek, potem kilkukrotnie odpierał ataki wojsk austriackich. Widząc że oblężenie zamku nie daje przewidywanego skutku Maksymilina najechał - za radą swego poplecznika Stanisława "Diabła" Stadnickiego - na posiadłości Karlińskiego, paląc je i porywając mu 6-letniego syna. Dziecko zostało następnie użyte jako żywa tarcza podczas kolejnego szturmu

Kiedy załoga zamku się zawahała, Karliński sam odpalił działo, wymawiając słowa: "Wpierw byłem Polakiem niż ojcem". Dziecko zginęło na miejscu, wszystkie działa zamkowe ostrzelały następnie atakujących ogniem artylerii i ostatni szturm został odparty. Oblężenie zostało zwinięte Pogrążony w żalu Karliński odmówił przyjęcia godności i zaszczytów, niedługo potem umarł.

Defence_of_Olsztyn_%28Silesia%29_in_1587.png

Dla zainteresowanych co stało się z Maksymilianem tym urodzonym w Austrii księciem ano został po 3 latach mistrzem zakonu krzyżackiego od 1590 r.

Festyn cd " rodzinka kocing obok mnie ,dwóch małych kilkuletnich chłopców uzbrojonych w drewniane tarcze miecze i hełmy kłóci się o to kto będzie Kacprem bo obaj chcieli nim być .................. mnie to wystarczyło " 

Komentarze: 6  |  Odsłony: 937
  • Pokaż wszystkie komentarze: 6
  • fraktal1123 dni temu
    "Kasper Karliński"

    W rozsypkę poszły hufce najezdników
    Zamek ocalał, zwycięstwo zupełne.
    Lecz w zamku smutek, nie słychać wykrzyków
    Radosnych, wszystkich serca żalu pełne,
    Bo wódz zbyt drogo wygraną zapłacił,
    Gdy jedynaka z własnej ręki stracił.

    Z niańką na czele i biednym dziecięciem
    Polskiego wodza szedł Niemiec ohydny
    Do szturmu na zamek, - tak niemowlęciem
    Jak tarczą się chroniąc, myślał bezwstydny
    Przez ojca pokonać wodza hardego
    Lecz poznał Niemiec Lacha prawdziwego.

    Runęły baszty zamku olsztyńskiego,
    Nie będzie wkrótce śladu po ruinie,
    Lecz świetne imię Kaspra Karlińskiego
    Z pamięci moich nigdy nie wyginie,
    Z ruin sława cnoty polskiej nie wygaśnie,
    Aż chyba Polska przejdzie między baśnie.
  • ...CLAU_P.nl123 dni temu
    https://www.youtube.com/watch?v=_Yyfc_Ksg6I
  • {Wiola}123 dni temu
    Myślę,że po przeczytaniu tego bloga każdy na pewno odpowie sobie na zadane przez Ciebie pytanie ...
  • Widar2008123 dni temu
    ........tak, każdy Polak postąpiłby tak samo z subtelną różnicą..... ja kiedy dorwałbym Maksymiliana, a dorwał bym go po bitwie pod Byczyna za to kazałbym go na pal nabić...ku przestrodze.... problem z nami Polakami jest taki, że stajemy "onad"....że ofiara wpisana jest w nasze jestestwo, że wierzymy w lepsze po śmierci,pewnie mamy rację, może dziś za dużo we mnie żalu, buntu, może jutro powiem, że "niech się dzieje wola Twoja" ale dziś ja nabiłbym na pal Maksymiliana tylko dobrze konie prowadził by "czół, że umiera"...... do dziś nie mogę zrozumieć, choć czytałem, że planowali, chcieli, że zbrodniarze niemieccy jak kat Powstania Warszawskiego zmarli we własnych łóżkach....tak pamiętam scenę z Krzyżaków Sienkiewicza kiedy Jurand przecina więzy komturowi..... może drugi raz występuję przeciw.... może to druga moja walka z Jakuba z aniołem, ale mówię dość.... i dlatego powinniśmy w końcu Niemcom i Ruskim zresztą choćby za akcje rzezi Polaków w 1937 roku wystawić rachunek..... to ze nie zapłacą to...cóż ważne że będzie klauzula wykonalności to sie nie przedawni..... nazywajmy swoje krzywdy...
  • Lenobia123 dni temu
    Fraktalku... oby nam nigdy nie było dane wybierać....