huker

 
Rejestracja: 2008-01-02
Punkty132więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 68
Ostatnia gra

Huker na cysorza !!!


GeDarianie

No tak, mógłbym rzec „ Ludu mój ludu , cóżem Ci uczynił”.

Z dobroci, tchnącej z osoby mojej, łaskawie przychyliłem się do próśb Waszych.

Przychylny głosom, a znając realia dzisiejszego świata, zdecydowałem się na kandydowanie na „stanowisko cesarza”. Jednak nie przypuszczałem, że w tak krótkim czasie, znajdę się pod ostrzałem, nieuświadomionych, bo tylko tak ich nazwać mogę, osobników. Zazdrosnych, złośliwych, którzy demagogicznie podsuwają fakty których proweniencji nie znają i żerują na pochopnych, a mylących interpretacjach gawiedzi.

Dla tych myślących nie dających się ponieść przekłamanym hasłom przedstawię pokrótce Historię swojego rodu.

Historia zaczyna się w niejasnych wnętrzach jaskiń gdzie na widok mojego przodka, zjadającego pół mamuta, upolowanego przez innych współplemieńców, niektórzy z podziwem choć z trudnością artykułowali pewne onomatopeje „ Hu, Hu, Hu” i tak zostało.

Z czasem i dalszym rozwojem społeczeństwa, i języka, Przodkowie moi zawsze stali na czele rzesz farmerów  jako Hukuchodonozor zakładając wspaniałe ogrody, dla swej małżonki, czy budowniczych wielkich budowli, co widocznym pod postacią wielkich budowli jak piramidy Huopsa, czy Huefrena. Znanym, choć skromnym, był też Hukenchamon .

W erach późniejszych zgodnie z kierunkiem wędrówki ludów, zawsze praszczurzy moi bywali w awangardzie ludzkości. Zapisywali się historii jak i legendach i mitach.

Wspomnę Huraklesa, bogom bliskiego, choć kiepsko skończył za sprawą koszulki Crisstiniry,

Hukratesa, też kobieta do zejścia jego się przyczyniła, Huraklit, czy Hurystoteles. Tak, był to złoty wiek mądrości, mojego rodu. Następnie, ród mój przyczynił się do genezy nazwy tego „stanowiska” Jeden z dziadów mych dał w nazwę owemu tytułowi, co notabene, przyczyniło się do jego śmierci z rąk niejakiego Mimsjusza Brutusa i jego żony Vkalumni, a rozgłos i silne już powiązanie tego tytułu z mym rodem nadał Oktawian Haugustus( przydomek od lekko szczekliwego głosu) lecz pełen czystej krwi „Hu, Hu, Hu”

Dzieje, prowadziły ludzi po wielu zakątkach, a że ród był plenny to w każdej odnodze, każdym zakamarku znajdował się zawsze jakiś mój przodek. Trochę chaotycznie ale wymienię Hukfucjusza, cała dynastia Hun. Imię rodowe nadawano geograficznym osobliwościom, jak Huang Ho, Humalaje, Hundukusz i wiele innych.

Do zabawnych, choć tragicznych można zaliczyć „odkrycie” przez Hulumba, co przyczyniło się do wybicia jednej z nitek rodowych Huzteków, wywodzących się z wcześniejszych H u j ów., z jej wybitnym przedstawicielem Huntezumą. Ród przeciw sobie. W Europie  jak to w Europie wiele różnych kolei losu ale wzmianka o odnodze Hukenzolernów,  czy Huksburgów też godna jest wzmianki. Nie wiem czy to wystarczy, lecz powiem może o jednej tej czarniejszej owieczce z Hu, Hu, Hukowego rodu. O wuju H u j u. Ten ci osobnik znany z nieprawomyślnych sądów i zapatrywań nie mogąc zdzierżyć istniejącego porządku wyemigrował swego czasu do Ameryki i zaczął szerzyć swoje poglądy szybko rozprzestrzeniając je pośród podobnych jemu osobników tam wegetujących. I choć poglądy się przyjęły (demokracja), to sam wuj nie cieszył się zbytnio poważaniem, do tego stopnia, że wnet osamotniony w swych radykalnych zamysłach ( znieść cesarstwa) nazwał się Samem.

Tak i chyba na tym zakończę bo nie chcę, choćby z racji powagi, użerać się z osobnikami, którzy gdzieś z dalekiego kraju starają się wnieść anarchię i wrogie hasła, będące dalekim echem poglądów, bądź co bądź mojego wuja.

Jednak wyjaśnię skąd ta plotka. Mieliśmy w rodzie wuja Kazimierza, na polskiej on ziemi rósł, z nazwiska Hukerbaum, lecz za zacne dla polski zasługi, przez współczesnych Hukersteinem nazwany, lecz, że używanie nazwiska nie było w modzie ostał się u potomnych jako Kazimierz Wielki.

Zdaję sobie sprawę , ze dużej części  tu obecnych zrobię zawód, lecz by wyciszyć nastroje i jak zwykle z chęci doprowadzenia do spokoju, nawet kosztem swoich aspiracji, opartych na w/w faktach oznajmiam , że rezygnuję z ubiegania się o coś co, każdy o zdrowych zmysłach, potwierdzi , że należy się mnie jak psu zupa.

 

 

 

 Wasz Huker