huker

 
Rejestracja: 2008-01-02
Punkty142więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 58
Ostatnia gra

Zablokowana muzyczna sfera Hukera*

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=9_Iq9CWuqMM

 

When a Blind Man Cries - Deep Purple - rock i to do tego twardy- jak pięknie brzmiały jego  początki ……..tak jak każda młodość – jest co wspominać.

Muszę się przyznać, że ten jak i podobne utwory, swego czasu ,  traktowałem bardzo pragmatycznie. Stanowiły swoiste zaproszenie do tańca we dwoje, na różnego rodzaju imprezach towarzyskich.  To mi zostało. Kontynuując :

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ZP74PPo7Pt0

 

Procol Harum "A Whiter Shade of Pale" – podobny tak w nastroju jak i zastosowaniu.

 

Był jeszcze inny hit tych czasów mniej może „taneczny” bardziej wirtuozerski jeśli tak można nazwać, własne, smętne brzdąkanie utartego schematu: a-mol, C-dur, D- dur, F-dur, a-mol, C,E7. 

 

http://www.youtube.com/watch?v=HlLkuEpWsxs&feature=player_detailpage

 

"The House Of The Rising Sun" 1928 TEXAS ALEXANDER, ta wersja wtedy mi  nieznana dziś urzeka, a i trudno w niej doszukać się tego:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ZyntV3JnxNQ

 

Jednak dopiero ta wersja sprawiła, że „Dom wschodzącego słońca ( Animalsi) stał się utworem kultowym (który, każdy chłopiec winien grać na gitarze)

Wersje kobiece jednak mnie osobiście bardziej przypadają do gustu. Jak te:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=NkyYHYUcGgo

 

Joan Baez, czy podobna w klimacie:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=291ma3FYIgQ

 

Mary Hopkins.

 

 Nowsza wersja, już ukazująca nowy trend wykonawczy, jednak stara dobra nuta się sama broni i wychodzi ciekawie:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=_bDW-YQZVLw

 

Sinead O'Connor.

 

Nastrojowo?!  - Fajne to były czasy, gdzie życie brało się takie jakie było.

Bez zbędnego zastanawiania się: 

 

Po co?

 

Za czyją  sprawą, Ewy, czy Adama,

Od wieków, wszystkich to nurtuje  skrycie,

Bo i odpowiedź na to nie jest znana,

Pytanie krótkie: po co nam jest życie?

 

„Życie to forma istnienia białka”?

Wiem to i jestem cały czas w rozterce.

I by odpowiedź ta nie była miałka.

Pytam wnikliwiej : po co nam jest serce.

 

Serce  to pompa, sobie sam odpowiem.

Inny orzeknie, ależ to  kuriozum.

Od kogo szybko zatem się ja dowiem

Na to pytanie:  po co nam jest rozum.

 

Po co nam rozum, po co nam jest głowa,

Po co nam serce, po co my żyjemy?

Odpowiedź, trudno  zamienić jest w  słowa,

Sami więc sobie raczej nie powiemy.

 

Dlatego wobec, tej niewiedzy, groźby,

Z którą nam przyjdzie ten padół zostawić,

Na wysłuchanie liczę mojej prośby,

Zamiast się dręczyć , chodźmy się zabawić.

Huker

 

Może kiedyś, z racji wieku, na te pytania intuicyjnie odpowiadaliśmy sobie czynem?

 

 

 

 

Tako rzecze Huker : z okazji urodzin -wszystkiego dobrego Arete !!!!!!

Nie martw się o lata. 

Ten dzisiejszy blog jest w całości dla Ciebie w podzięce.

Stałaś się swego rodzaju inspiratorką i moderatorem tego bloga.

Wespół z innymi „tubywalcami” ruszyłaś moje pokłady pamięci i sprawiłaś, że chce mnie się jeszcze coś tu publicznie wspominać.

Dziękuję!!!   

 

By podtrzymać chwilę, też dla Ciebie, z tamtych czasów.

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=DVd9t8372cs

 

Sam to grywałem (oczywiście w celach pragmatycznych).

 

Do miłego Mili. Huker 

 

 

* zabrakło słowa aretować w słowniku, a to przecież blokowanie wagi(znam ze szkoły), dlatego  zamierzone "zaaretowana" ( bo taka dzisiaj jest, Arete jest   połowa utworów) zmieniłem na intrygujące, bardziej swojskie zablokowana  muzyczna sfera Hukera.

Przyjaciele Arete1 - z życzeniami się nie spieszcie datę, okrojoną, sama podała w jednym, z poprzednich, odcinku. To nie jest dzisiaj.