marylka4242

 
Rejestracja: 2012-12-24
15.07.1410r pokonaliśmy krzyżaków i 12.07 2020 pokonamy pisowskich krzyżaków pseudokatokików
Punkty196Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 4
Ostatnia gra
Mahjong

Mahjong

Mahjong
11 godzin temu

wspomnienie

2017-10-06       

https://www.youtube.com/watch?v=GiMQgvfYSks

jesienne wspomnienie .......
Narracja PiS o układzie III RP pozwala partii rządzącej bardzo łatwo zamieść pod dywan ciężar odpowiedzialności za wszelkie problemy państwa. Zawsze jest gdzieś jakiś wróg i zła wola, która przeszkadza wysiłkom ekipy Prawa i Sprawiedliwości. Słynna teza o podziale opozycji po komunizmie na tych, którzy poszli na układ z komuną i tych, którzy pozostali niezłomni, do dziś rozpala wyobraźnię świata prawicy. Wielu młodszych wyborców nie pamięta czasów komunizmu i początków wolnej Polski, stąd z braku historycznej wiedzy da się im wmówić niemal wszystko.
Pierwszym niewygodnym faktem jest Magdalenka. Spotkanie i dogadanie z komunistami jest symbolem niemal narodowej zdrady w oczach PiS. Nagrania bratania się opozycjonistów z komunistami mają bulwersować i podminowywać wiarygodność opozycji. Jednak tym, o czym się zapomina, to udział jednej ważnej osoby w spotkaniu w Magdalence. Chodzi o samego Lecha Kaczyńskiego, który najwyraźniej także brał udział w brataniu się z komunistami.Pisowska propaganda nigdy nie wyjaśniła skutecznie tej kwestii, dlatego od lat trwa polityka milczenia w tym temacie.
Sam Jarosław Kaczyński także brał udział w ”zdradzie okrągłostołowej”, uczestnicząc w pracach zespołu ds. reform politycznych. Udział braci Kaczyńskich w tych spotkaniach i pracach świadczy o jednym, Prezes PiS byli świadomy celu i przebiegu rozmów z komunistami i w owych czasach się na nie godził.
Można przypuszczać, że jak to w polityce bywa, interes przewyższał idee. Ciężko powiedzieć, co siedziało w sercu prezesa w tamtych dniach, ale jego czyny mówią same za siebie. Jarosław Kaczyński był w końcu szefem Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Dopiero rozejście się interesów obu polityków sprawiło, że Lech Wałęsa z ikony Solidarności w oczach Kaczyńskich stał się agentem “Bolkiem”.
J.Kaczyński w Parlamencie od 1991,
A.Macierewicz od 1991,
R.Czarnecki od 1991,
A.Lipiński od 1991
to też są elity III RP