papryczka81.

 
Rejestracja: 2018-02-23
mała,czarna i figlarna...niezależnie od wieku, ciesz się życiem człowieku :) ;P ;)
Punkty198Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 2
Ostatnia gra
Yatzy

Yatzy

Yatzy
227 dni temu

Dusza romantyczki...

Muzyka jest odzwierciedleniem duszy, więc gdzieś w duszy gra...
https://m.youtube.com/watch?v=zqMolzKlycU


Świadectwo z innej beczki

A Ty jaką wystawisz sobie ocenę?😉


Bycie kobietą...


Bycie kobietą to strasznie trudne zadanie.
Masz małe piersi- jesteś deska.
Masz duże piersi - masz balony, zakryj je, nie bądź wulgarna.
Jesteś niska- dziewczyno załóż bardzo wysokie obcasy.
Jesteś bardzo wysoka- o jaka żyrafa.
Nie noś obcasów, będziesz wyższa niż Twój partner, jak to wygląda.
Jesteś chuda- zjedz coś anorektyczko!
Jesteś okrągła- koniecznie schudnij, to teraz takie nie modne.
Lubisz siebie z makijażem- jesteś sztuczna i zapewne siebie nie lubisz.
Nie robisz makijażu- weź się ogarnij kobieto!

A potem się dziwią, dlaczego kobiety czują się tak niepewnie, skoro muszą codziennie słuchać, bezsensownych, tego typu komentarzy...

A ja Wam powiem bądźcie sobą, jesteście piękne....takie jakie jesteście ....!

~Nowotny









Mimo, że....

Bądź uśmiechnięta mimo że miałaś ciężki dzień.
Przytulaj innych, mimo że sama potrzebujesz dotyku.
Słuchaj zawsze, mimo że masz coś do powiedzenia.
Dziękuj za to co masz, mimo że marzysz o czymś więcej.
Pomagaj innym, mimo że sama potrzebujesz pomocy.
Bądź w ciszy, mimo że ktoś oczekuje że będziesz krzyczała.
Wybaczaj, mimo że ludzie Cię skrzywdzili.
Bądź przykładem mimo że sama nie jesteś idealna.
Bo w życiu nie chodzi o ideał, ale o to by być dobrym człowiekiem.

https://m.youtube.com/watch?v=s37x2VSZrLw



Świat Jego Oczami

Pewien kapłan napisał...
Warto zatrzymać się nad tymi słowami:
Zmarła kobieta, aktorka, Anna Przybylska, rak trzustki. Była w moim wieku. Osierociła trójkę dzieci.
W jednym z wywiadów powiedziała, że chciałaby doczekać wiosny.....tylko wiosny...
Gonimy za wielkimi rzeczami. Pragniemy wielkich zwycięstw. Chcemy wygrywać wojny i być tymi, na imię których zginać się będzie każde kolano, a przynajmniej o których mówić będą.
A życie jest takie kruche.
Ulotne.
Jest i nagle nie ma.
Ktoś gasi światło, jak mawiała Osiecka.
A my się martwimy. Siwiejemy. Ogarniają nas depresje, wpadamy w dołki, cierpimy na chandry, i przedłużające się ,,nie chce mi się ".
A może zamiast tego zachwycić się wiosną? Jesienią, latem, smakiem jabłka. Grzybem w koszyku. Sznurem dzikich ptaków.
Stanąć na polu znad którego unosi się mgła i wyciągnąć twarz ku słońcu...
A może czas siąść wieczorem z bliską osobą i przytulić jej dłoń do policzka...napić się herbaty z pomarańczą ...zapalić świeczkę lawendową....pobyć razem i zatracić się w czasie...
Pal licho,że rano wstaniesz nieprzytomny do pracy. Bo książka była tak wciągająca....
A może czas zachłysnąć się wierszem i swój własny napisać. Może nieskładny, ale własny.
A może listy nienapisane czekają...ramiona nieobjęte...policzki niewycałowane...czupryny niezmierzwione...słowa niewypowiedziane...
Brzozy już gubią liście,( u mnie pięknie zielone)
Widziałeś to rano?
I babie lato już odleciało.
Pewnie nie zauważyłeś.
Kukurydza już przejrzała..
Wiesz o tym?
Zobacz jak wiele spraw nam umyka, jak wiele rzeczy nie zauważamy. Jacy małostkowi jesteśmy....
Boże ucz mnie chwytać dzień za dniem i cieszyć się nimi (...).
Wiesz, dni są kruche.
Ciesz się nimi.
~ks.Mateusz