rabatina1

Rejestracja: 2015-12-07
Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie maja wprawdzie żadnych skrzydeł, ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich
Punkty3 964więcej
Ostatnia gra

Dla swoich fanów nie umarłaś....

"Marie pozostawiła po sobie ogromną muzyczną spuściznę". "Jej wspaniały głos - jednocześnie silny i zmysłowy - oraz jej magiczne występy na żywo będą pamiętane przez nas wszystkich, którzy mieliśmy wystarczająco dużo szczęścia, by temu towarzyszyć. Ale także zapamiętamy cudowną osobę z wielkim apetytem na życie, kobietę z wielkim sercem, troszcząca się o wszystkich, których spotkała" 
Zmarła wokalistka szwedzkiej grupy Roxette Marie Fredriksson. Artystka miała 61 lat.
"Byłaś wyjątkowym muzykiem, mistrzowskim głosem, niezwykłą performerką. Dziękuję, że wypełniłaś moje czarno-białe piosenki kolorami. Byłaś najwspanialszą przyjaciółką przez 40 lat" - podkreślił Gessle,drugi z członków Roxette 

W roku 2002 u Marie Fredriksson wykryto guza tylnej części mózgu, w związku z czym musiała przejść intensywne leczenie w Karolinska Hospital w Sztokholmie. W czasie trwania choroby zniosła miesiące chemioterapii i serie napromieniania. Pomimo szybkiego leczenia, natychmiastowej, udanej operacji, Marie doznała trwałego uszkodzenia mózgu. Straciła przez to zdolność czytania, liczenia, a także doznała paraliżu prawej strony ciała i częściowej utraty wzroku w prawym oku.

Dwa lata później powróciła z nową płytą "The Change" oświadczając, że jest już w pełni zdrowa. 

Jakiś czas temu problemy powróciły. Po kilku koncertach w RPA, kiedy Marie nie była w stanie normalnie poruszać się po scenie, w sposób do jakiego nas przyzwyczaiła, lekarze zalecili jej odpoczynek i odwołanie zaplanowanej na lato trasy koncertowej, którą duet miał świętować 30 lat pracy i promować najnowszą płytę "Good Karma". 

https://www.youtube.com/watch?v=eG0IYV6G0I0
https://www.youtube.com/watch?v=nx2iLOvP0rM
https://www.youtube.com/watch?v=k2C5TjS2sh4
Zapamiętamy Marie jako energiczną, pełną pasji wokalistkę kultowego duetu Roxette.