Fulki

Chcę grać z: kobiety, mężczyźni
Szukam: rozrywki
Znak zodiaku: waga
Urodziny: 10-04
Rejestracja: 2020-03-13
- Czym jest wolność? - Wolnością od wyboru. Wolnością od myślenia. - Wolność jest rozumieniem. Kto rozumie, jest wolny....(Sted)
Punkty755Więcej
Do utrzymania poziomu: 
Ilość potrzebnych punktów: 45
Ostatnia gra

Życzenia dla GameDesire z pytaniem

Z okazji 19 urodzin, życzę Wam wspaniałych sukcesów, rewelacyjnych pomysłów na urozmaicenie rozrywek, oraz pozyskania jak największej ilości nowych graczy (oczywiście, nie tracąc obecnych)😆
A przede wszystkim, zastanowienia się, co zrobić, aby nie wzbudzić, w osobach korzystających z Waszego portalu, zniechęcenia. Na przykład , żebyście czytali blogi uważnie i z zastanowieniem, czy dany wpis faktycznie powinien zostać skasowany.
Dzisiaj został zdjęty blog "Tak będzie wyglądać Polexit", autorstwa Capone15045. Blog stonowany, bazujący na cytacie wypowiedzi Bartosza Węglarczyka, dziennikarza Onetu. Tematem jest problematyczna obecność Polski w Unii Europejskiej.
Komentarze sa spokojne, nie ma uwag krytycznych ani obraźliwych, pod niczyim adresem. Są jedynie opinie własne.
Całość blogu ma charakter wyłącznie informacyjny.
Czy jest coś nagannego w chęci poszerzenia wiedzy ludzi?
Dlaczego ten wpis został skasowany??




Lipcowy blog nie do usunięcia

Jak tu pisać blogi, aby ich nie usuwano? Wbrew pozorom, nie jest to, raczej, zbyt skomplikowane.
Przede wszystkim, pisz o tym, co widzisz, słyszysz, co Ci się podoba, a nawet to, co czujesz. Z małym zastrzeżeniem - najskrytszych odczuć lepiej nie ujawniać, jeśli nie jest się emocjonalnym ekshibicjonistą. Zwracaj też uwagę na język, jakim się posługujesz. Niech będzie prosty, zrozumialy dla wszystkich ; pożądane są też zwroty potoczne.
I nie udawaj tylko, przypadkiem, że jesteś, aż tak bardzo, zaangażowany w sprawy dotyczące naszego kraju ! Przyznaj, choćby przed sobą, że najważniejsze są kasa, koryto i wygoda.
***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** ***
Więc może tak :
Dziś, niewyspana, wygramoliłam się z łóżka. U sąsiada znów była nocna impreza (mnie nie zaprosił!). Bez śniadania poszłam na zakupy. Po drodze przewróciłam się i walnęłam kolanem o chodnik. Pomógł mi przystojny, młody człowiek, w koszulce z jakimś czerwonym zygzakiem. Gdy opatrywał mi kolano, oblizywał się i uśmiechał lubieżnie (może jego przodek był wampirem, ale co mi tam). Umówiłam się z nim na sobotę.
W sklepie, w promocji, kupiłam cztery porcje schabu. Hurra! Potem jeszcze wpadłam po lakier do paznokci. Wróciłam do domu i zabrałam się do gotowania obiadu. Schabowe były pyszne, nażarłam się, jak prosiak.
Potem przyszła koleżanka i na huśtawce ogrodowej, rozmawiając, jadłyśmy lody. Obgadałyśmy chyba wszystkich znajomych; poruszałyśmy też tematy ambitne - mówiłyśmy o filmach, piosenkach, naszych pieskach, pogodzie i chorobach.
I już zrobiła się dwudziesta druga godzina. Nawet kąpać mi się nie chciało. Tylko prysznic i drink, z dodatkiem ulubionej muzyki.
Myślę, że Wy też lubicie takie piękne dni i wieczory lipcowe, pełne miłych odczuć i głębokich doznań. Życzę Wam takich chwil jak najwięcej. Wszystkim - ładnym, brzydkim, mądrym, głupim, rozumiejacym i tym wręcz przeciwnie. Pozdrawiam Was!


Pomóż Twojemu dziecku


Nadeszły oczekiwane wakacje, niosące radość i swobodę małym i większym dzieciom.
Są to aż dwa miesiące, podczas których poświęcić im możesz więcej uwagi, przebywać razem dłużej niż zwykle, częściej rozmawiać i, dzięki temu, skupić się na sposobie pojmowania życia przez dziecko.
A przede wszystkim, w obecnej sytuacji, zrozumieć, dlaczego nie chce się uczyć. Czy przyczyną jest wpływ kolegów, lenistwo, czy też zakładanie - jakoś to będzie, uda się, później nadrobię...
Zacznij od uświadomienia młodemu, że nie uczy się dla ocen czy tez pochwał, a dla siebie. Rodzicom łatwiej jest dotrzeć do dziecka, niż nauczycielom. Wychowawca może w niewielkim stopniu ingerować w sposoby postępowania ucznia, ze względu na, ograniczony czasowo, kontakt z nim. Również, co bardzo istotne, z powodu często występującego braku rzetelnej, miarodajnej informacji o problemach dotyczących dziecka, zarówno ze strony rodziców, jak i młodego.Dlatego nauczyciel może mieć zniekształcony obraz psychiki wychowanka. Warto jednak, w razie poważniejszych trudności, działać wspólnie z doświadczonym pedagogiem.
Przez czas trwania pandemii wiele się zmieniło. Obostrzenia spowodowały zaburzenia metod edukacji, częste zmiany decyzji władz nadrzędnych. Powstał chaos, który, w efekcie, doprowadził właśnie do lekceważenia obowiązków szkolnych. Spora częć dzieci symulowała, że się uczy!
Niezbędna jast pomoc i kontrola. Ich przebieg zależny jest od charakteru dziecka i przyczyn, kierujących jego postępowaniem.
Oczywiście, są młodzi, którzy uczą się z wewnętrznej potrzeby. Nawet, we własnym zakresie, poszerzają swą wiedzę. Tylkoi ile jest takich osób?
Kilka lat temu, moim uczniem był chłopiec z dobrze sytuowanej rodziny. Uczył się świetnie. Rola jego rodziców, ciągle zajętych robieniem kariery, sprowadzała się do zaspokajania potrzb materialnych syna. Często z nim rozmawiałam. Mati opowiadał o swoich pragnieniach, dążeniach, nawet o szkolnych miłostkach. Przed ukończeniem gimnazjum spytał, czy nie mogłabym zostawić go, w naszej szkole, jeszcze na rok. Komentarz jest tu chyba zbyteczny...
Wspólne wyjazdy, spacery, prace domowe są dobrą okazją do prowadzenia rozmów. Umożliwią wczucie się w tok myślenia dziecka. Nie niecierpliw się, gdy, na Twoje pytania, padają początkowo wymijające, niechętne odpowiedzi. Potrzeba trochę czasu i cierpliwości.
Zawsze słuchaj uważnie. Obserwuj też mimikę młodego interlokutora. Wyciągaj wnioski.
Rozmowa nie musi zalatywać smrodkiem dydaktycznym. Powinna być prowadzona w luźnej, przyjaznej atmosferze i pomóc w znalezieniu alternatywnych rozwiązań problemów i spornych kwestii. Wynik najbardziej pożądany - młoda osoba zrozumie i zaakceptuje fakt, że uczy się tylko dla siebie, dla swojej przyszłości. Potem będzzie już tylko lepiej.
Pomóż swojemu dziecku....



Tak działa Polski Ład


Ju,ż mija dzień

Już mija dzień
Wypełniony absurdem
Ponurymi spojrzeniami
Zniecierpiwymii parsknięciami
Odchodzę od biurka
Szczelnie zasłaniam okno
By słuchać muzyki i sączyc drinka
Pofrunąć w swoim świecie
Ale przez uchylone drzwi
Wpada dp pokoju
Przytłaczająca szarość
Taka zwykła codzienna
Wczepia się złośliwie niczym ptak
Siada na mej głowie
I patrzy na ręce
Kiedy je podnoszę
Rozkłada skrzydła
Więc nie pofrunę teraz z wiatrem
Jest noc, uśmiech proszę,
Przecież jutro wzlecę....