atsena

Rejestracja: 2011-01-16
mam poduszeczkę i ciasteczko i niczego się nie boję ..
Punkty228Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 772
Ostatnia gra
Omaha Saloon

Omaha Saloon

Omaha Saloon
47 minut temu

Horror, co nasz rząd robi z nami. Apel Sylwi Matych.

Rząd już wybrał - to te dzieci mają umrzeć przez covid
Dnia 7 listopada dzieci z oddziału klinicznego psychiatrii UCK WUM Dziecięcego Szpitala Kliniczny w Warszawie mają zostać wypisane, by zwolnić łóżka na potrzeby pacjentów z covid-19.
Rodzice zostali już poinformowali, są załamani i przerażeni. Tam jest 20 małych pacjentów na granicy życia, bo takie się kwalifikują do hospitalizacji, szpital jest dla nich realnie ostatnią deską ratunku. Najmłodsze dziecko ma 10 lat. 10.
Ja wiem, jak dramatyczna jest sytuacja związana z pandemią, że brak miejsc w szpitalach, ale czy naprawdę trzeba sięgać po łóżka dzieci? Nie ma innych rozwiązań? Nie wierzę.
Przecież od dawna wiadomo, jak potworna jest sytuacja w psychiatrii dziecięcej (i że będzie brak łóżek covidowych). A teraz rząd zabiera najmłodszym, najsłabszym ostanie miejsca zapewniające pomoc. Ratujące życie. Dodam, że łóżka, sprzęt i pościel na oddział sfinansowała @Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy a @
Jurek Owsiak
już wygłaszał swoje stanowisko sprzeciwu wobec przekazywania łóżek psychiatrii dziecięcej na walkę z covid-19 (w za pytaniu szpitala z Lublina - UCK WUM najwyraźniej nie zapytał).
Co dalej z tymi małymi pacjentami w stanach zagrożenia życia? Zostaną „porozmieszczane” w placówkach w całej Polsce. Jak dojadą? Kiedy? Nie wiadomo. A wypis do domu i oczekiwanie, co dalej, oznacza dla nich realne zagrożenie życia i zdrowia. Wieść o opuszczeniu bezpiecznego miejsca wywołała u nich nasilenie objawów chorób, przerwała zaufanie do dorosłych, dzieci przestają współpracować. Część małych pacjentów to niedoszli samobójcy, a teraz…
Rząd swoim rozporządzeniem naraża te dzieci na śmierć. To nie przesada, to realia. Nie ma zgody na poświęcanie życia dzieci przez nieudolność rządu w walce z pandemią.
Robię, co mogę, ale proszę, pomóżcie nagłośnić tę sprawę. Niech nie ruszają tego oddziału!

..potem...

Świetny tekst, który napisał Boucar Diouf . Bardzo prawdziwy...

Ledwo zaczął się dzień i… jest już szósta wieczorem. Tydzień ledwo przybył w poniedziałek i już jest piątek.
... a miesiąc już minął.
... a rok prawie się kończy.
... i minęło już 40, 50 lub 60 lat naszego życia.
... i zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy naszych rodziców, przyjaciół.
I zdajemy sobie sprawę, że jest już za późno, aby wrócić. Więc... Spróbujmy jednak jak najlepiej wykorzystać czas, jaki nam pozostał. Nie zwlekajmy z szukaniem zajęć, które lubimy. Dodajmy kolorów naszej szarości. Uśmiechnijmy się do małych rzeczy w życiu, które są balsamem dla naszych serc.
I mimo wszystko, nadal cieszmy się spokojem tego czasu, który nam pozostał. Spróbujmy wyeliminować „potem”...

Zrobię to potem…
Powiem potem…
Pomyślę o tym potem…
Zostawiamy wszystko na później, jakby „potem” było nasze.
Ponieważ nie rozumiemy, że:
potem – kawa jest zimna...
potem – priorytety się zmieniają...
potem – rok się skończy...
potem – zdrowie się kończy...
potem – dzieci dorastają...
potem – rodzice się starzeją...
potem – obietnice są zapomniane...
potem – dzień staje się nocą...
potem – życie się kończy...
A potem często jest za późno...
Więc... nie zostawiaj niczego na później, ponieważ czekając na później , możemy stracić
najlepsze chwile,

najlepsze doświadczenia,
najlepszych przyjaciół,
najlepszą rodzinę...
Dziś jest odpowiedni dzień... Ta chwila jest teraz ...

Co z nią zrobisz?



Wiadomość, polska policja dziś ...

https://www.youtube.com/watch?v=ezA9z_4y_Zg

Teściowa, synowa wieczny kabaret :):D

Jeszcze jeden gag na temat teściowej i synowej. Popłakałam się ze śmiechu n17.gif. Obejrzyjcie n17.gif

https://www.youtube.com/watch?v=gDskEZqNoKY


...kwitnąca śliwka mirabelka


Wiosną miałam taką małą swoja radość, kwitnącą na przeciwko mojego balkonu śliwkę mirabelkę.Mirabelka_kwiat2.jpg
 Niby nic zwykłe drzewko  a dawało mi tyle radości. Lubiłam na nie spoglądać.
Dziś po pracy zastałam tylko pień i wióry po ściętym drzewie.
Teraz stojąc na moim balkonie zamiast drzewa podziwiam sąsiedni szary blok
27238:kolektor_olsztynek.jpeg
Prezesowi spółdzielni gratuluje wyobraźni i siły niszczenie radości