niekochany

 
Rejestracja: 2008-10-29
"Kiedy następnym razem zaczepisz mnie choćby o milimetr pomyśl o dniach w których będę szukał spokoju"
Punkty93więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 107
Ostatnia gra
Bingo

Bingo

Bingo
66 dni temu

Ciastko do kawy

odrobiną rozkoszy
przeplatałem kryształowe serce
by wydobyć esencję nienaruszalnej formy
zamkniętą w dłoniach z piernika splecionych ....

zapachem przyozdabiając oczy
zmixowałem swój niedosyt
by tylko esencję wydobyć...
i tak powstała lekka i puszysta
nutka nieskończonej degustacji ;)


"paradoksem być znienawidzony za oczy
szaleństwem kochać za ciepło w głosie"


...zaufanie jest jak lokata.... im więcej wpłacisz tym bardziej obawiasz się kolejnego dnia...


https://www.youtube.com/watch?v=JDuMTY1OWeU



pomosty....

Za parawanem smutnych serc
w milczeniu zaciśnięte pięści
ilekroć do mnie mówisz
Twój spokój rozrywa mnie na części

muzyki głos w tle rozmyty
uśmiechasz się do mnie łatwością
oczy jak zgasłe pochodnie
zapewniasz me serce największą miłością

jeszcze jeden mocny oddech
na ramionach dłonie splecione
jeszcze jeden serca płomień
usta do ust przyklejone


----ulotne chwile są jak spojrzenie którego odzyskać nie można----
----nie pytaj mnie dokąd idę... stań przede mną trzymając nieśmiertelność i prowadź po zakątkach duszy...

zaczynam nową przygodę

63972089.jpg


63972090.jpg


63972092.jpg

63972093.jpg

63972094.jpg


63972095.jpg


63972097.jpg

63972099.jpg


63972100.jpg


"Przeszkody pojawiają się, gdy spuszczasz wzrok z celu"



(nie)spieszmy się w uczuciach

Uspokójmy świt zanim rzeczywistość
Wyrwie z naszych powiek powietrze
Rozbijając się o skraj burzy
Wznieśmy oczy nadzieją karmione

Rozkładając serca na planszy
Rzućmy kośćmi w bezdechu
Przesuwając się o łokieć
Ustawmy ciężaru spotkanie

Podeprzyj uśmiechu dar
Melodią utęsknień
Wykrzykując moje błędy
Pozostań mocno wtulona


"Na giełdzie w której miłość jest tylko przerywnikiem
Pozostaw pustą przestrzeń na moje wahania
"
                                                                                      N(k)


https://www.youtube.com/watch?v=XlLKOeHwK7s



Retusz

Czasokres złowieszczo ponagla
Nie bacząc na przeciwności
Szramami Twoich perfum
Aranżuję dygot serca

Otwieram oczy jak dłonie
W pięść zaciskam obrazy
Każdorazowego oddechu
Łapanego na krzywiźnie warg

Włosów poplątane kosmyki
Łagodnie spływające po Twym licu
Unoszę przez niedostatek
Oddechów mocno zaczerpniętych

Unosisz mój świat
Tornadem sekundy wirują
Stając się dobrym przykładem
Planety na której żyję
 
Kłębią się przemyślenia
Zatrzaskując powieki na chwilę
Wznoszę uśmiech na rzęsach
barykadując myśli przed niepewnością


Aborcja w marzeniach nie występuje" n(k)