samotniś_

Rejestracja: 2017-02-18
Nie taki samotny samotniś_.... Alfiąto :d... ❤.
Punkty109Więcej
Do utrzymania poziomu: 
Ilość potrzebnych punktów: 91
Ostatnia gra
Bingo

Bingo

Bingo
2 godziny temu

na dziś...

2020-12-24       

Wigilijna Święta Noc,
Od opłatka bije blask,
ale gdzieś tam ulicami,
Krążą ci, co są dziś sami,
Pusty talerz dostawiamy,
może zbłądzą pod nasz dach?
Wigilijna Święta Noc,
Niesie łaskę w każdy dom,
Serca swoje otwieramy
Dla tych, którzy są dziś z nami
I z czułością wspominamy tych,
Co już odeszli stąd.
Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia
Będą czasem spokoju i szczęścia,
radości przeżywanej w gronie najbliższych
Oraz wytchnienia od codziennych obowiązków.
Niech Nowy Rok .... przyniesie wszelką pomyślność
I pozwoli na spełnienie najskrytszych marzeń.
https://www.youtube.com/watch?v=Az_YasWB8d8
dla użytkowników gd :
mało nerów przez przgrane...
dużo radości przy wygranej...
no i karpia bez ości...
a dla Alfiątka...
????????????
????
Dużo  słodkości...
????????????
????
????



"Pokolenie pustki"

2020-11-20       

Większość 30-letnich Polaków bardziej przypomina raczej nastolatków, którzy zatrzymali się na młodzieńczym etapie rozwoju – mówi dr Maja Herman, psychiatra, psychoterapeutka. - Nazwałabym ich „pokoleniem pustki”. Bo to przez pustkę cierpią na masywne zaburzenia depresyjno lękowe i wypełniają gabinety psychologów, psychoterapeutów oraz psychiatrów - Większość 30-letnich Polaków bardziej przypomina raczej nastolatków, którzy zatrzymali się na młodzieńczym etapie rozwoju – mówi dr Maja Herman, psychiatra, psychoterapeutka. - Nazwałabym ich „pokoleniem pustki”. Bo to przez pustkę cierpią na masywne zaburzenia depresyjno lękowe i wypełniają gabinety psychologów, psychoterapeutów oraz psychiatrówFoto: Shutterstock "Pokolenie pustki": polscy 30-latkowie przypominają dzieci

Edyta Brzozowska: Dzisiejsi 30- latkowie to pokolenie słabeuszy, którzy nie radzą sobie ze sobą, otaczającym światem i dlatego masowo sięgają po antydepresanty?

dr Maja Herman, psychiatra, psychoterapeutka: Nie nazwałabym ich „słabeuszami”. Raczej ludźmi delikatnymi w uczuciach, ale jednocześnie nie dającymi sobie z tymi uczuciami rady.

Zacznę od tego, że większość dzisiejszych 30-letnich Polaków bardziej przypomina raczej nastolatków, którzy zatrzymali się na młodzieńczym etapie rozwoju. Widzę to chociażby wtedy, kiedy przyglądam się relacjom, jakie funkcjonują wśród młodych ludzi. Są one - najogólniej rzecz ujmując - mocno niedojrzałe. Bo ile u osiemnastolatków sprawą normalną jest to, że poszukują, uczą się życia, szybko zmieniają obiekt swoich zainteresowań, to jeśli obserwuję, iż taką postawą charakteryzują się ludzie dojrzali, to mam powody do niepokoju. Bo często mówią na przykład: „Mam 32 lata, a mój najdłuższy związek trwał 8 miesięcy”.

O czym to świadczy?

Że nie są w stanie wytrzymać zbyt długo bliskości drugiego człowieka. Po prostu nie są jej nauczeni, bo zostali wychowani przez nieobecnych rodziców, którzy od rana do wieczora pracowali, dorabiali się. Dlatego teraz wolą „rozmawiać” korzystając z komunikatorów. Łatwiej im podzielić się czymkolwiek na messengerze, niż podczas zwykłej rozmowy, fizycznie obok kogoś siedząc. Odległość jaką daje sieć, nie pozwala na odczytanie prawdziwych emocji.

Te chętniej wyrażają emotikonami?

Tyle, że wstawianie symbolu uśmiechniętej lub smutnej buźki niczego tak naprawdę nie odzwierciedla, jest spłaszczone. A łatwość, z jaką się nimi młodzi ludzie posługują się obrazkami, wynika ze strachu przed odrzuceniem. Podświadomie myślą schematem: „Nie będę wchodzić w żadne relacje, bo się boję , że i tak zostanę odtrącony”. A w tym tkwi ogromne niebezpieczeństwo.

Czego się boją w bliskości z drugim człowiekiem?

Chociażby tego, że jak się zanadto zbliżą, mocno zaangażują, to druga osoba stanie się dla nich całym wszechświatem. „A co będzie, jeśli któregoś dnia odejdzie?” - myślą sobie. Messenger nie pokazuje niedoskonałości urody, zapachu. I nawet jeśli się z kimś pokłócą w gorącej dyskusji internetowej, to łatwiej im znaleźć na klawiaturze gifa, który wyrazi skruchę, niż wyrazić to w realnej rzeczywistości słowami czy gestami.

Wracając do rodziców. Współczesnych 30- latków wychowywali ludzie, którzy na własnej skórze doświadczyli transformacji ustrojowej. Jedni poradzili sobie lepiej, inni gorzej. Czy sukcesy życiowe lub ich brak także miały wpływ na to, jakie są ich 30- letnie dziś dzieci?

Oczywiście. To, że w niektórych rodzinach pojawiła się pustka, miało swoje daleko idące konsekwencje. Ponieważ wiecznie zajęci swoim życiem mama i tata nie mieli czasu, aby nauczyć swoich dzieci ani bliskości, ani bycia w związku. Raczej dawali im przykład uciekania z relacji. Mały człowiek tłumaczył sobie nieobecność rodziców nie tym, że ci wiecznie gonili za chlebem, a dużo prościej. Tym, że ich nie ma obok, w drugim pokoju czy w kuchni. Idąc dalej: że nie jest rodzicowi potrzebne, nieakceptowane.

Dlatego, już jako dorośli, tak łatwo wsiąknęli w media społecznościowe?

Tak, dlatego dzisiejszych 30-latków nazwałabym „pokoleniem pustki”. To właśnie przez nią cierpią na masywne zaburzenia depresyjno- lękowe i wypełniają gabinety psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów, są ich klientami.

Bez względu na płeć?

Powiedziałabym, że pacjentami częściej są mężczyźni. Bo niejednokrotnie trudno im się pogodzić z sytuacją, że to kobiety sięgnęły po władzę. A nawet upomniały się o swoje feminatywy, czyli żeńskie końcówki w nazwach zawodów. Niektórzy to lekceważą, uśmiechają się z pobłażaniem. Ale te żeńskie wykładniki są symbolem, zawołaniem: ”Jesteśmy, walczymy, mamy sukcesy”. A mężczyzna z samca, którego zadaniem od prawieków było opiekowanie się swoją rodziną, zmienił się w kogoś mniej potrzebnego. Kogoś, kto stanął przed perspektywą, że jednak nie jest niezbędny. Dlaczego? Bo kobieta organizuje życie równie sprawnie, a może nawet i lepiej: dobrze zarabia, zajmuje kierownicze stanowiska, znajduje czas na realizowanie pasji.

I pewnie to wszystko przekłada się na intymne sfery życia mężczyzny?

Pokłosiem naszej emancypacji jest między innymi choćby to, że mężczyźni cierpią na masywne zaburzenia seksualne. Mają obniżone libido, kłopoty z erekcją i przedwczesnym wytryskiem. Bo „prawdziwy” mężczyzna przecież nie płacze. Więc jego emocje się kumulują, co znajduje odzwierciedlenie w pożyciu intymnym. Mam pacjentów, którzy ze swoimi żonami czy partnerkami współżyją raz na kilka miesięcy. Rekordzista ostatni stosunek płciowy odbył 6 lat temu.

Seks to też ta bliskość, od której młodzi uciekają.

Dlatego statystyki mówiące o tym, że Polacy coraz rzadziej ze sobą współżyją ciągle rosną.

Z jakimi problemami zgłaszają się do pani gabinetu psychoterapeutki młode, 30-letnie kobiety? Z tego, co mówiła pani wcześniej, wynikałoby, że odnoszą więcej sukcesów, niż porażek.

Zwykle mówią, że już nie mają na nic siły. Jest to z punktu widzenia psychodynamiki zrozumiałe, bo jeśli prowadzą dom, pracują zawodowo i wychowują dzieci, to jest to szalenie absorbujące. A jeśli do tego chcą być atrakcyjne, to muszą znaleźć czas na siłownię, kosmetyczkę i fryzjera. Często mi opowiadają, że gdy zamykają drzwi łazienki, to najzwyczajniej na świecie zaczynają płakać. Zostają same ze swoim smutkiem. Mówią też: „Przyszłam do pani, ale mój mąż tego nie wie”.

Czują się samotne w rodzinie?

Ta samo, jak ich mężowie czy partnerzy.

Czego trzydziestolatkowie oczekują? Antydepresantów czy po prostu chcą się wygadać?

Jeśli ktoś decyduje się na wizytę u psychiatry, to znaczy, że zmaga się z ogromnym cierpieniem. Słyszę wtedy: „Błagam, niech mi pani pomoże”. I wcale nie oznacza to, że chce dostać jedynie receptę, bo tą „tabletką szczęścia” może być po prostu psychoterapia. Oczywiście, antydepresanty też przepisuję. Ale one leczą jedynie objawy depresji, a nie przyczynę samotności. Co mnie niepokoi, to fakt, że tacy młodzi pacjenci często proszą o leki stymulujące, które dodadzą energii, chęci do kreatywnego działania. Odmawiam, bo oczywiście takie medykamenty sprawiłyby, że z czasem osoba je zażywająca jeszcze bardziej się w depresji pogrąży, będzie jeszcze bardziej samotna. Najskuteczniejsza jest psychoterapia, choć nie jest to proces ani łatwy, ani szybki.

Inteligencja...

2020-11-01       

Mówi się, że Einstein i Chaplin, dwoje ludzi których ogromna inteligencja nie ulega niczyim wątpliwościom, spotkali się pewnego razu na jakimś wydarzeniu. Zawiązała się między nimi rozmowa, a Einstein miał wówczas powiedzieć Chaplinowi: “Zawsze podziwiałem pana z tego względu, że pańska sztuka jest uniwersalna. Rozumie ją i podziwia każdy.”

Chaplin odpowiedział bardzo błyskotliwie: “Pańska jest godna znacznie większego szacunku. Każdy ją podziwia, ale nikt nie rozumie.” To doskonały przykład spotkania dwóch osób o różnym rodzaju inteligencji. Różnym – ponieważ inteligencja występuje w różnych formach.

Teoria wielu rodzajów inteligencji po raz pierwszy została zaproponowana w 1983 roku przez Howarda Gardnera, profesora na Uniwersytecie Harwardzkim. Teoria ta opiera się na założeniu, że nie istnieje tylko jedna inteligencja, rozumiana jest jako zdolność do rozwiązywania problemów i wytwarzania wartościowych dóbr. Teoria sugeruje, że istnieje kilka jej rodzajów, które są ze sobą wzajemnie powiązane.

Gardner wraz ze swoimi współpracownikami Uniwersytetu Harwardzkiego udowodnił, że istnieją ludzie, którzy mają bardzo dobre stopnie na uczelni i doskonałą historię akademicką, jednak nie posiadają zdolności towarzyskich i nie potrafią tworzyć relacji z innymi ludźmi.

Z drugiej strony mamy osoby, które nie są najlepszymi studentami, ale doskonale potrafią dogadywać się z ludźmi ze swojego otoczenia. Obserwacja ta demonstruje, że nie należy określać jednej osoby jako bardziej inteligentnej od drugiej, lecz należy zauważyć iż charakteryzują się różnym rodzajem inteligencji.

“Prawdziwą oznaką inteligencji nie jest wiedza, lecz wyobraźnia.”

-Albert Einstein-

Rodzaje inteligencji

Gardner i jego zespół wyróżnili osiem rodzajów inteligencji. Każdy człowiek posiada ich zasób w różnym stopniu i łączy je w sposób inny niż pozostali ludzie. To sposób mieszania różnych rodzajów inteligencji czyni nas wyjątkowymi ludźmi. Oto osiem rodzajów inteligencji określonych przez Gardnera:

Inteligencja lingwistyczna

Jest to zdolność właściwego dobierania słów, wykorzystywania struktur języka, fonetyki, semantyki itd. Ludzie tacy jak politycy, poeci, pisarze i dziennikarze często rozwijają te zdolności językowe w formie zarówno pisanej jak i mówionej.

Emocjonalna inteligencja

Inteligencja matematyczno-logiczna

Jest ona powiązana ze zdolnością wykorzystywania logicznego rozumowania i zdolności do rozwiązywania problemów matematycznych. Szybkość rozwiązywania takich problemów jest wskaźnikiem określającym zasób tego rodzaju inteligencji u danej osoby. Naukowcy, inżynierowie matematycy i ekonomiści najczęściej przodują na tej płaszczyźnie.

Inteligencja przestrzenna

To zdolność kreowania wyimaginowanych obrazów, rysowania i zauważania detali, wraz ze szczególnym zmysłem estetyki. Tego rodzaju zdolności dostrzega się u malarzy, fotografów, projektantów, publicystów, architektów, autorów tekstów reklamowych itd.

Inteligencja muzyczna

Ta wiąże się ze zdolnościami muzycznymi, takimi jak rytm i melodia. Pomaga nam w tworzeniu nowych dźwięków, wyrażaniu emocji i uczuć za pomocą muzyki. Ta inteligencja wyróżnia muzyków, śpiewaków, kompozytorów, dyrygentów, tancerzy itp.

Kobieta grająca na gitarze

Inteligencja koordynacji i ruchu

Ta odnosi się do wszystkiego mającego związek z ruchem, zarówno własnego ciała jak i różnych obiektów i odbić. Wykorzystywana jest w czynnościach wymagających koordynacji i kontrolowanego rytmu. Łatwo można dostrzec ją u tancerzy, chirurgów, rzemieślników i atletów.

“Kreatywność wymaga odwagi w odrzucaniu tego co pewne.”

-Erich Fromm-

Inteligencja intrapersonalna

Ta wiąże się z naszą samoświadomością, procesem obejmującym ufanie samym siebie i samomotywację. Wykorzystujemy ją do rozumienia i docenienia własnych działań. Zaawansowany rozwój tej inteligencji możemy zauważyć u teologów, filozofów i psychologów.

Kobieta z oświetloną dłonią

Inteligencja interpersonalna

Jest to zdolność do zawiązywania relacji z innymi ludźmi. Obejmuje umiejętność właściwej gestykulacji, kontrolowania własnego głosu i stosowania odpowiedniej mimiki. Aktorzy, politycy, profesorowie i im podobne profesje przodują w tej inteligencji. Jest bardzo ważna u ludzi, którzy pracują z dużymi grupami, ponieważ dzięki niej są w stanie zauważać i rozumieć problemy innych ludzi oraz skutecznie kierować grupą.

Inteligencja naturalistyczna

Jest to zdolność do rozróżniania, klasyfikowania i wykorzystywania elementów otoczenia, przedmiotów, zwierząt lub roślin. Ludzie silni w tej dziedzinie charakteryzują się ogromną zdolnością do obserwacji, eksperymentowania i rozwijania wniosków. Są to między innymi ludzie pracujący jako ekologowie i botanicy.

“Rytm jest najważniejszy, gdyż jest magiczny, zaprasza publikę do tańca. Ja pragnę zaś by czytelnicy tańczyli z moimi słowami.”

-Haruki Murakami-

Gardner twierdzi, że każdy z nas posiada wszystkie spośród ośmiu rodzajów inteligencji, jednak zawsze jedna z nich przeważa nad innymi. W życiu ważne jest aby nauczyć się wykorzystywać wszystkie osiem rodzajów inteligencji, bez względu na naszą profesję.

Przyjaźń damsko-męska: możliwa, czy nie?

2020-10-17       

Wszyscy chyba znamy filmy takie jak “Kiedy Harry poznał Sally”, czy serial “Przyjaciele”. Starają się one udowodnić, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest zwyczajnie niemożliwa i stanowi etap przejściowy tuż przed związkiem.

A co Ty o tym sądzisz? Czy Twoim zdaniem jest możliwa przyjaźń damsko – męska? Warto nieco bliżej przyjrzeć się temu tematowi.

Rzeczywistość jednak to nie film, ani serial telewizyjny. W dzisiejszych czasach w wielu sferach życia mężczyźni i kobiety działają na równi w wielu życiowych dziedzinach. Dlatego właśnie każdego dnia obserwować możemy przykłady platonicznej przyjaźni damsko-męskiej.

“Przyjaźń trudniejsza i rzadsza jest od miłości, dlatego musimy dbać o nią, niezależnie od tego, jaka jest.”

-Alberto Moravia-

Dla wielu ludzi przyjaźń między kobietą, a mężczyzną wydaje się niemal niemożliwa z powodu różnic psychologicznych oraz seksualnego pociągu. Ich zdaniem te dwie kwestie uniemożliwiają i są niekompatybilne z przyjaźnią.

Z drugiej strony wiele osób przyjaźni się z drugą płcią, a ich zdrowe relacje są trwałe i solidne. Często obie strony inwestują w tę znajomość bardzo wiele dając to co najlepsze od siebie, a to co ich różni staje się konstruktywne.

Badania nad przyjaźnią damsko-męską

Odwieczny dylemat w kwestii tego, czy przyjaźń między mężczyzną a kobietą jest możliwa był elementem badań wielu naukowców. Uniwersytet Wisconsin-Eau Claire w Stanach Zjednoczonych przyjrzał się bliżej tej sprawie, aby ustalić ile prawdy drzemie w tym powszechnym przekonaniu.

Badania prowadzono na grupie 88 par studentów, którym zadawano serię pytań, zarówno na osobności, jak i w obliczu drugiej osoby. Pytania koncentrowały się na romantycznej relacji jaka łączy, lub mogłaby łączyć ich z przyjacielem płci przeciwnej również biorącym udział w badaniu.

Uzyskane odpowiedzi podzielono na trzy kategorie: brak uczucia, umiarkowane uczucie i ekstremalne uczucie. Wskazywano również na różnicę między uczuciem, podziwem i pożądaniem.

Mężczyzna i kobieta

“Przyjaźń to jedna dusza żyjąca w dwóch ciałach, jedno serce bijące w dwóch duszach.”

-Arystoteles-

Aby uzyskać lepszy wzgląd przeprowadzono również dokładną analizę historii znajomości przyjaciół płci przeciwnej. Zbadano okoliczności, w jakich się poznali (praca, szkoła, wspólni znajomi itp.), długość trwania znajomości, wzajemne emocje itp.

Przyjaźń damsko-męska: wyniki badań

Najbardziej zaskakującą obserwacją był fakt, iż postrzeganie relacji bardzo silnie zależy od płci. Innymi słowy kobiety i mężczyźni oceniają swoją relację na podstawie zupełnie innych czynników.

Według tego badania mężczyźni czują znacznie silniejszy pociąg w kierunku swojej przyjaciółki i znacznie częściej wydaje im się, że ich przyjaciółka coś do nich czuje.

Z drugiej strony badanie stwierdza, że kobiety na ogół znajdują się po zupełnie przeciwnej stronie barykady, jeśli chodzi o postrzeganie przyjaciela drugiej płci. Kobiety odczuwają niewielki pociąg lub zupełny jego brak do swojego przyjaciela i zakładają, że taki stan rzeczy jest wzajemny.

Źródło różnego postrzegania przyjaźni

Emma Renold, socjolog Uniwersytetu Cardiff i autorka “Girls, Boys, and Junior Sexualities”, przeprowadziła badania dotyczące motywacji codziennych zachowań dzieci i młodzieży.

Ogólny wniosek jest taki, że mając chłopaka lub dziewczynę wygrywasz.

Pomyślmy przez chwilę o fakcie, iż kultura spotykania się z kimś jest dzisiaj tak szeroko rozpowszechniona, że nastolatkowie czują się zobligowani do poszukiwania partnera w bardzo młodym wieku. Najczęściej dzieje się to wtedy, kiedy odkrywają swoją seksualność.

“Miłość to przyjaźń z erotycznymi chwilami.”

-Antonio Gala-

Dodatkowo nastolatkowie są pod silnym wpływem swoich kolegów z podwórka i szkoły. Tam posiadanie chłopaka lub dziewczyny jest oznaką statusu i popularności. Brak partnera może często być przedmiotem kpin i pewnej społecznej marginalizacji.

Przyjaciele

Okazuje się jednak, że najczęściej nie jest to efekt wpływu mass mediów, czy stałego bombardowania dzieci reklamami.

Posiadanie partnera pomaga nam w pewien sposób uargumentować i wzmocnić obraz siebie, który staramy się przekazać innym. Tym samym nadajemy sobie obraz mocy.

Niemniej jednak zdrowe i zrównoważone doświadczenie przyjaźni ludzi płci przeciwnej, tak samo jak i osób tej samej płci jest dla nas bardzo ważne.

Ważne jest aby iść z nurtem i cieszyć się wszystkimi chwilami spędzonymi z naszymi przyjaciółmi. Doceniajmy i cieszmy się z tego, co każde z nich wnosi do naszego ż

Jak się masz?...

2020-08-30       

Jak się masz?” towarzyszące szczeremu uśmiechowi oraz przyjaznemu spojrzeniu ma moc terapeutyczną. Czasami to wszystko, czego potrzebujesz. Czasami te trzy słowa wystarczą, byś poczuł się bezpieczny oraz w głębokim porozumieniu z drugim człowiekiem. Abyś poczuł się mile widziany. Abyś wiedział, że wszystko będzie dobrze. „Jak się masz” może zdziałać cuda.

Psychologia ewolucyjna, choć wydaje się dziwna, ma wiele do powiedzenia w tym temacie. Chodzi o to, że istoty ludzkie rozwinęły inteligencję społeczną poprzez opiekę oraz ochronę członków swojej grupy. Dlatego ktokolwiek zaczął się buntować lub nie chciał współpracować, ani wspierać grupy, był z niej wyłączany.

„Najgłębszą zasadą ludzkiego charakteru jest pragnienie bycia docenianym oraz szanowanym.”

–William James–

Dowód archeologiczny oraz etnograficzny pokazuje nam również, że pokojowa współpraca oraz altruizm był czymś normalnym we wczesnych latach rolnictwa. Prawdopodobnie właśnie to pozwoliło gatunkom się rozwijać.

Właściwie to istnieje dowód na to, że neandertalczycy troszczyli się o osoby starsze ze szczególną uwagą. Oddawali im szacunek bez oczekiwania niczego w zamian, później odprawiali ceremonie pogrzebowe przepełnione symboliką religijną oraz emocjonalną.

To wszystko wyraźnie pokazuje, że troska o innych oraz dbanie o drugiego człowieka jest częścią tego, co cechuje nasz gatunek. Jakiekolwiek zachowanie skierowane na niesienie pomocy, wsparcia oraz uwagi, pozytywnie wpływa na nasze fizyczne oraz psychiczne samopoczucie.

Pomaga nam to przetrwać oraz komunikować się z innymi w wartościowy sposób. Dlatego szczere „jak się masz?”, czy to wypowiedziane osobiście, czy w inny sposób, ma o wiele większą moc, niż nam się wydaje.

miłość

Jestem tutaj, aby Ci pomóc: jestem dla Ciebie i nie proszę o nic w zamian

David Graeber to słynny antropolog znany ze swojej działalności społecznej. Jedna z jego teorii koncentruje się na tym w jaki sposób pieniądze oraz ekonomia całkowicie niszczą nasz pierwotny altruizm.

Twierdzi, że zniszczyły one nasze „geny” krzewienia jedności, rozwijanie tego podstawowego uczucia między grupami ludzkimi, które pozwala nam przetrwać w harmonii. Aby poprzeć swoją teorię, Graeber mówi o Inuitach na Grenlandii oraz Irokezach. Wyjaśnia, że w tych społecznościach ludzie zawsze się o siebie nawzajem troszczyli.

I w zasadzie koncept rewanżowania się za przysługę nie istniał. Jak mówią Inuici, „w naszym kraju wszyscy jesteśmy istotami ludzkimi i wszyscy się o siebie troszczymy„. Jeśli ktoś potrzebuje butów, wszystko, co musi zrobić, to po prostu zapytać. Jeśli myśliwy miał kiepski dzień, jego sąsiedzi podzielą się z nim jedzeniem.

kwiaty w butach

Zarówno w przeszłości jak i (w niektórych miejscach) obecnie, istnieją grupy ludzi, których podstawą komunikacji jest altruizm oraz troska o innych.

Istnieje szczere pragnienie uwolnienia się z tej bańki mydlanej naszego ego oraz docenienie drugiej osoby, jako części siebie. To zdecydowanie brzmi jak coś, co powinniśmy zastosować w praktyce w naszym tzw. „rozwiniętym”społeczeństwie.

„Jak się masz?”, które wybiega poza uprzejmość

To prawda, że my wszyscy słyszymy „jak się masz?” niemal codziennie. Jednak w większości przypadków, kiedy ludzie wypowiadają te słowa, nawet nie czekają na odpowiedź. To tylko sposób na zagajenie rozmowy lub powitanie kogoś. Nie oczekujemy szczerej odpowiedzi, ponieważ to tylko formalność będąca częścią naszej kultury.

„Tylko ten, który może zadbać o to, co należy do innych, może posiadać coś swojego.”

-Georgij Gurdżijew-

W tym „kontenerze kultury”, jak powiedziałby Eduardo Galeano, zdaje się, że zapomnieliśmy o zasadzie ludzkości, którą Inuici i Irokezi nadal pamiętają. To coś więcej niż buty, więcej niż obiad czy ciepłe ubranie, to czego ludzie potrzebują to wsparcie, zrozumienie oraz uwaga.

Potrzebujemy szczerych słów oraz osób, które prawdziwie się o nas troszczą. Chcemy, aby po „jak się masz” nastąpiła chwila ciszy, abyśmy mieli czas na odpowiedź oraz otworzyli drzwi gdzieś po drugiej stronie.

miłość

Zanim przejdziemy do konkluzji, musimy wyjaśnić jedną rzecz. Nie musimy wcale przechodzić przez trudny okres, aby poczuć terapeutyczny efekt „jak się masz”. To proste pytanie posiada moc uszczęśliwienia nas oraz ofiarowania uczucia jedności. Nadajmy temu zdaniu większe znaczenie oraz autentyczność.

Nie zaniedbujmy się nawzajem. Pozbądźmy się formalnej uprzejmości – zamiast tego nauczmy się sztuki zrozumienia, doceniania oraz okazywania uczuć. Ofiarowujmy każdego dnia autentyczne „jak się masz?”.

Cytaty o miłości...

2020-06-19       

Cytaty o miłości dają nam możliwość do refleksji. Neruda powiedział, że miłość rodzi się ze wspomnień, żyje dzięki inteligencji i umiera z zapomnienia… Weźmy zatem pod uwagę, że te krótkie małe lekcje, które zachęcają nas do budowania dojrzałych i mądrych związków, pozwalają nam zrozumieć, że nie istnieje tam tylko ból, że miłość tak naprawdę to wolność.

Mówimy to z bardzo prostego powodu. Ponieważ miłość jest jedną z najgłębszych i najpotężniejszych emocji, warto to robić dobrze, warto oddzielić sztuczność od istoty, by odłożyć na bok te pomysły, które przez długi czas przysłaniały pojęcie miłości. Przez cytaty takie, jak „kto cię kocha, sprawi, że nie będziesz płakać” mieliśmy fałszywe spojrzenie, przez co budowaliśmy niedojrzały i mylny obraz związku.

Poznajmy więc najpiękniejsze cytaty o miłości aby nieco bliżej przyjrzeć się temu tematowi.

Jak powiedział Albert Camus, prawdziwe nieszczęście nie polega na tym, że nie jesteśmy kochani, ale na tym, że nie wiemy, jak kochać. Dlatego postarajmy się zrobić to dobrze, zastosujmy w praktyce tę mądrzejszą i jaśniejszą stronę relacji, aby dać nam szczęście i rozwój osobisty, zaangażowanie i uwagę. Wspólną ścieżką, po której możemy iść ramię w ramię, ale wiedząc, że nadal jesteśmy wolni, silni, aby rosnąć na obu płaszczyznach: indywidualnie i wspólnie.

gif para

Najlepsze cytaty o miłości

Cytaty o miłości wypełniają świat poezji i literatury, w którym wspaniali pisarze, filozofowie i myśliciele zawsze oddawali hołd wzbogacając nasze umysły i serca. Chociaż prawdą jest, że wszyscy mamy nasze ulubione teksty, zawsze dobrze jest poszerzać horyzonty. Spędzić czas na łączeniu znanych nam słów z innymi tekstami, które mają dla nas znaczenie…

1. Zawsze bądź sobą

“Osoba, która odkrywa, że jest kochana taką, jaka jest, a nie za to, kim zdaje się być, będzie czuła, że zasługuje na szacunek i miłość.”
-Carl Rogers-

Przyznajmy, niewiele zachowań jest bardziej kuszących niż udawanie, że jesteśmy tym, kim nie jesteśmy. Pokazanie nieprawdziwej wersji nas samych tylko po to, aby przyciągnąć, by zadowolić innych lub podobać się innym. Ten, kto nas kocha,  kocha nas takimi, jakimi jesteśmy, z naszą esencją, z naszymi wadami, zaletami i wspaniałą osobowością.

2. Miłość to jedyna rzecz, która rośnie, gdy ją dzielisz

“Jeśli dana osoba kocha tylko jedną osobę i jest obojętna wobec wszystkich innych, jej miłość nie jest miłością, lecz zwykłym przywiązaniem lub rozszerzonym egoizmem”
-Erich Fromm-

Unikajmy tych zamkniętych i męczących relacji, w których oddajemy wszystko drugiej osobie. Gdzie wykluczamy innych i izolujemy się w małym, zamkniętym wszechświecie związku. Takie związki są na dłuższą metę destrukcyjne, a także zniewalające. Unikajmy tego, pamiętajmy, że nic nie wzbogaca nas tak bardzo jak ludzie, których możemy kochać, jak nasz partner, nasza rodzina i przyjaciele…

Para

3. Miłość sprawia, że czujemy się żywi

“Kiedy budzisz się rano, pomyśl o cennym przywileju, jakim jest bycie żywym: oddychanie, myślenie, odczuwanie radości… kochanie”-Marek Aureliusz-

Często gubimy rytm, pozwalamy się porwać zawirowaniom życia, w których priorytetowo traktujemy to, co tak naprawdę nie daje nam szczęścia. Naciski, zmartwienia, praca, potrzeba posiadania coraz więcej… jaki to wszystko ma sens?

Doceńmy to, dla czego warto żyć, doceńmy przywilej bycia żywym i kochanym.

4. Jesteśmy wspólnikami, dobrze się razem bawimy

“Umiejętność śmiania się razem, to właśnie miłość”-Françoise Sagan-

Nic nie jest tak ważne w związku, jak śmiać się razem, jak przeżywać dobre chwile, kiedy cieszymy się wszystkim i o nic się nie martwimy. Zbuduj więź, w której możesz być przyjacielem, kochankiem, gdzie możecie codziennie odkrywać i rozumieć siebie nawzajem, nadając życiu piękną melodię.

5. Kochaj z rozumem

“Podążaj za sercem, ale weź ze sobą mózg”-Alfred Adler-

Czasami tak się zdarza, pozwalamy się ponieść i skaczemy bez spadochronu prosto w miłość. Budujemy relacje, w których kochamy z zamkniętymi oczami i otwartym sercem, dając z siebie wszystko bez ograniczeń i bez powściągliwości…

Chociaż prawdą jest, że miłość czasami wymaga od nas spontaniczności i odwagi, nie oznacza to, że mamy zapomnieć o roztropności i używaniu mózgu razem z tym namiętnym sercem, które często pędzi bezmyślnie.

Jest to bez wątpienia kolejny cytat o miłości, o którym zawsze powinniśmy pamiętać. Kochać intensywnie jest czymś wspaniałym, ale pamiętajmy, by zawsze dodać do tej mieszanki kilka kropli roztropności.

dziewczyna z sercem i roślinami

6. Miłość tkwi w szczegółach

“Nie możemy dokonać wielkich rzeczy, ale możemy dokonać małych rzeczy z wielką miłością”-Matka Teresa z Kalkuty-

Niektórzy uważają, że miłość wymaga wielkich, bohaterskich czynów, gdzie pokazujemy, jak bardzo kochamy, jak bardzo jesteśmy zaangażowani w związek i że mamy nadzieję, iż ta druga osoba to odwzajemni. Tak nie powinno być.

Autentyczna miłość nie karmi się tego rodzaju wielkimi gestami, w rzeczywistości nie zawsze są one nawet możliwe do wykonania. Miłość karmi się tymi małymi, codziennymi szczegółami, które pokazują wzajemne uznanie, czułość i autentyczne uczucie…

drzewo stworzone przez parę

7. Wspólny kompromis

“Kochać nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem. To patrzeć w tym samym kierunku”-Antoine de Saint-Exupery-

Związek uczuciowy wymaga działania, wymaga inwestowania wspólnych wysiłków i podążania w tym samym kierunku, oznacza bycie drużyną, a nie grą sił, w której wygrywa tylko jeden. Gdzie ktoś zawsze przegrywa i ktoś zawsze wygrywa.

Nie wystarczy patrzeć sobie w oczy, miłość jest tu i teraz i wymaga, abyśmy trwali razem, patrząc w tym samym kierunku. Wierząc w nas jako w parę i jako projekt, ufając, pokonując trudności, pokonując przeszkody, będąc dwojgiem, ale czując się jednym.

Podsumowując, jesteśmy pewni, że te cytaty o miłości skłaniają do wielu refleksji. Pamiętajmy o nich w naszym codziennym życiu. Postarajmy się zrozumieć, że wiele z tych pojęć nie ogranicza się jedynie do relacji miłosnych. Przyjaźń, a nawet relacje z naszą rodziną wymagają wielu aspektów tej mądrości, aby budować bardziej znaczące i zdrowe więzi.

Coś pozytywnego???

2020-05-30       
https://www.youtube.com/watch?v=rZLmnVipgUU

Kto tu rządzi...

2020-05-23       
W każdym związku występuje rozkład siły. Trzeba podejmować decyzje i przy wielu okazjach preferencje, pragnienia i potrzeby obu stron nie są takie same. W tych przypadkach wychodzi na jaw, kto ma większą władzę lub siłę i dlatego jest to tak ważne.

Władza jest przedmiotem sporów dla wielu par. Obie osoby chcą zająć pozycję dominującą nad drugą stroną, czy to na jednym, czy na kilku polach. To pragnienie, które często nie jest świadome, rodzi spór, który również nie jest świadomy. Z drugiej strony relacja władzy w związku wpływa na wiele aspektów, takich jak podział obowiązków, zażyłość lub relacje seksualne.

Jednak napięcie, które może generować relacja władzy w związku, niekoniecznie musi być negatywne. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy strategie zdobycia tej władzy są szkodliwe. Również wtedy, gdy osoba, która ją osiągnęła, nie używa jej dla korzyści drugiej osoby lub samej relacji.

To, co z naszej współczesnej perspektywy może się nam wydawać nieetyczne, nie występuje tylko i wyłącznie w naszym gatunku. Wręcz przeciwnie. Wszyscy członkowie królestwa zwierząt odnoszą się do siebie nawzajem poprzez relacje władzy.

Spór o władzę w związku

Związek dwojga osób to dynamiczny byt i dlatego podlega ciągłemu procesowi wzajemnej wymiany. Ogólnie, w każdym kontekście społecznym a w szczególności w kontekście relacji miłosnych, znajdujemy wspólne elementy. Zachowania takie jak, jak perswazja lub dominacja, mogą być wskaźnikami walki o tę władzę.

Podział władzy w związku może być dość złożony. Taka relacja władzy w związku jest wrażliwa na zmiany, oczekiwania oraz życzenia i potrzeby każdego z partnerów. Z drugiej strony po pewnym czasie para zwykle osiąga stabilność.

Następuje to w momencie, kiedy każdy z partnerów odnajduje w końcu miejsce, w którym czuje się komfortowo. I tak jedna strona ma wiodący głos w pewnych momentach lub sytuacjach, a druga w innych.

Kobieta kłóci się ze swoim partnerem o zaufanie

Na przykład, w jednym związku, mężczyzna może być osobą, która decyduje, dokąd zamierzają pojechać na wakacje. Podczas gdy kobieta otrzymuje decyzyjny głos odnośnie rodzaju zakwaterowania lub wycieczek, które zorganizują.

W najbardziej bliskich związkach stale obserwujemy tę wymianę. Taka relacja pozwala na wymianę preferencji, ale także wiedzy. Na przykład kobieta może mieć przyjaciół, którzy już odwiedzili dany region i mają informacje na temat interesujących miejsc.

Taki typ relacji sprawia, że rozróżnienie, kto rzeczywiście zajmuje pozycję dominującą w takim związku, może być bardzo skomplikowane. Ponadto konieczne należy zrozumieć, pewien ważny, ale nie oczywisty fakt.

To, że ktoś dominuje i ktoś pozwala mu na tę dominację, nie musi być wcale zły. Problem pojawia się dopiero w momencie, gdy ta relacja władzy stanie się dysfunkcyjna dla związku. Lub gdy środki do osiągnięcia lub do utrzymania tej władzy szkodzą drugiej osobie.

Problemy jakie powoduje relacja władzy w związku

Zasadniczo relacja władzy w związku dąży, w ramach zmiany, do zachowania pewnej równowagi. W ten sposób członkowie takiego związku mają tendencję do spontanicznej regulacji. I tak osoby, które czują się bardziej komfortowo w pewnej dziedzinie, kierują nią w sposób naturalny.

Dlatego konflikt pojawi się tylko wtedy, gdy ta dziedzina będzie pasować obu stronom.

Dlatego czasami takiej równowagi nie osiąga się w sposób spontaniczny. Poniżej zobaczymy kilka przypadków, w których relacja władzy w związku może być głównym przedmiotem konfliktu miedzy stronami.

„Kochać to znaleźć w szczęściu partnera własne szczęście”.

-Gottfried Leibniz-

Przypadek 1. Kiedy związek tworzą dwie dominujące osoby

Czasami oboje członkowie związku są przyzwyczajeni do pełnienia roli przywódczej. Kiedy tak się dzieje, najbardziej normalną rzeczą jest to, że między partnerami często dochodzi do kłótni. Sprawa się komplikuje, ponieważ obie osoby chcą mieć rację.

Każda z nich chce również, aby druga strona była gotowa słuchać i ustąpić. W takiej sytuacji jednocześnie każdej z nich jest bardzo trudno zrezygnować choćby z części swojej władzy.

Jeśli uważasz, że żyjesz w układzie podobnym do tego, jednym ze sposobów podejścia do rozwiązania jest aktywna praca nad zrozumieniem drugiej strony. W tym celu bardzo pomocne może być rozwijanie umiejętności, takich jak empatia.

Przypadek 2. Związek tworzą dwie osoby, które zwykle wykonują polecenia

Kiedy natomiast żaden z partnerów nie chce mieć władzy w związku, również mogą odczuwać dyskomfort i niedostosowanie, ponieważ żaden z nich nie jest w stanie przejąć inicjatywy. W takim układzie będzie sporo sytuacji, w których panuje niepewność. A ten aspekt może z czasem mieć efekt wyniszczający, jeśli utrzymuje się na stałym poziomie.

Relacja władzy w związku a porozumienie

W wielu przypadkach rozwiązanie pojawia się, gdy oboje dzielą się swoimi opiniami i próbują dojść do porozumienia. Mogą na przykład ustalić, że będą przejmować inicjatywę na przemian.

Nigdy nad tobą, nigdy poniżej; zawsze po twojej stronie ».

-Walter Winchell-

Relacja władzy w  związku – kilka słów refleksji

Relacja władzy w związku zwykle konfiguruje się w sposób nieświadomy i naturalny. Każda ze stron zajmuje decydujący głos w dziedzinach, którymi bardziej się interesuje lub które lepiej zna.

Napięcie, które generuje podział władzy, jest zwykle większe w okresie krótko po pierwszej fazie zauroczenia. To moment, w którym każdy zaczyna równoważyć inwestycję, którą włożył w budowanie związku. W tym momencie zaczyna mniej rezygnować i jednocześnie wykazywać większe zainteresowanie bronieniem swoich preferencji, niż próbował to robić do tej pory.

Jednak w przypadku, gdy walka o władzę staje się niewyczerpanym źródłem konfliktów, para będzie musiała coś z tym zrobić. Najlepiej usiąść i świadomie, z refleksją ustalić pozycję każdej ze stron w niektórych decyzjach.

Oprócz tego dobrze jest uzgodnić, jakie argumenty lub strategie są lub nie są dopuszczalne, aby osiągnąć cel. Na przykład partnerzy mogą ustalić, że szantaż emocjonalny nie jest dopuszczalny, aby skłonić drugą osobę do posprzątania domu lub aby wymusić na niej seks.

Czy ktoś jeszcze pamieta ???

2020-05-16       
https://www.youtube.com/watch?v=rSnfe_6r3Xg
 JW 1583
1 PLm

"Możesz na mnie liczyć"...

2020-05-05       

„Możesz na mnie liczyć” to cztery słowa, które zachęcają nas do działania w czasach, w których wydaje się nam, że tracimy nad sobą panowanie. W dzisiejszym artykule zajmiemy się tymi bezcennymi słowami.

Niektórzy ludzie są w stanie nas ratować w stresujących momentach. To osoby, które mówią „możesz na mnie liczyć” i zawsze mają dla Ciebie czas. To wspaniali ludzie, którzy oferują Ci swoje towarzystwo i bezpieczną przystań.

Czasami ich potrzebujesz. Czasami jesteś bardziej niezależna, chociaż zawsze lubisz czuć ich wsparcie. Ale jaką rolę odgrywają w Twoim życiu? Właśnie nad tym zastanowimy się w dzisiejszym artykule. Poza tym przyjrzymy się temu, jakie są te osoby i co mówią o nich najnowsze badania.

Jakie są osoby, które mówią „możesz na mnie liczyć”?

Każda osoba jest wyjątkowa. Osoby, które mówią „możesz na mnie liczyć” są zawsze dostępne, gdy ich potrzebujesz. Chociaż nie zawsze będą obecne fizycznie, to dają Ci swoje wsparcie i gdy tylko mogą podają Ci pomocną dłoń.

Jednak możliwość liczenia na kogoś nie oznacza, że musi być on zawsze obok Ciebie. Nikt nie będzie w stanie towarzyszyć Ci w każdej minucie każdego dnia. Jednak może być w stanie pomagać Ci na różne sposoby, bez względu na dystans, który Was dzieli.

Przytulająca się para - możesz na mnie liczyć

Niektóre osoby są w stanie poświęcić Ci więcej czasu. Jednak mimo tego, że Cię wspierają, szanują również Twoją przestrzeń. Innymi słowy, ustalają również granice. Profesjonaliści robią dokładnie tak samo. Nawet jeśli jest to ich praca (jak w przypadku psychoterapeutów), to muszą również myśleć o własnych potrzebach.

Poza tym istnieją również osoby, które są dostępne dla Ciebie, gdy tylko ich potrzebujesz. To może być niezwykle korzystne dla Ciebie, jednak dla osoby, która poświęca Ci swój czas, może być bardzo wykańczające. Dzieje się tak, ponieważ poświęca ona swoje własne potrzeby, aby mogła być dla Ciebie dostępna.

Znaczenie posiadania osób, na które możesz liczyć

Czasami możesz myśleć, że posiadanie wsparcia innych osób nie ma aż tak dużego znaczenia. Jednak w rzeczywistości jest zupełnie na odwrót. Okazuje się, że brak wsparcia płynącego od innych może wywierać bezpośredni wpływ na Twoje zdrowie.

Chociaż masz możliwość odrzucenia czyjejś pomocy, nie oznacza to, że taka pomoc nie jest Ci potrzebna. Możesz odmówić zaakceptowania pomocy ze względu na inne czynniki. Może wywierać na to wpływ choćby wstyd lub lęk przed okazaniem słabości. Jednak wsparcie innych osób może znacząco poprawić jakość Twojego życia.

Przytulające się kobiety

Ludzie rozwijają się w różnych obszarach, w tym w obszarze psychospołecznym. Ten obszar dotyczy więzi, które łączą nas z innymi osobami. Jest on niezwykle ważny, ponieważ pozwala Ci zwiększyć swoje poczucie bezpieczeństwa, poczuć ochronę, rozwinąć empatię, wyrazić to, co czujesz oraz znaleźć motywację.

Poza tym Twój poziom satysfakcji psychospołecznej odbija się na innych aspektach Twojego rozwoju: fizycznego, emocjonalnego, kognitywnego i duchowego. Właśnie dlatego fakt, że masz osoby, które mówią „możesz na mnie liczyć”, może znacząco poprawić Twoje samopoczucie.

Jednak nie wszyscy ludzie, którzy wypowiadają te słowa, wywrą pozytywny wpływ na Twoje życie. Najważniejsze osoby to takie, z którymi możesz wejść w zdrowe relacje, które dają Ci swoją miłość i wsparcie, a jednocześnie szanują granice, które ustanowiłaś.

Dlaczego najnowsze badania podkreślają rolę tego rodzaju wsparcia?

Zgodnie ze stwierdzeniem Światowej Organizacji Zdrowia, zdrowie jest definiowane jako „ogólny stan dobrego samopoczucia fizycznego, mentalnego i społecznego”. Dlatego też posiadanie osób, które to zapewniają, może poprawić Twoje samopoczucie. Każdy z tych trzech aspektów, które wymieniliśmy, jest ważny, i wszystkie są ze sobą połączone.

To zagadnienie stanowi obecnie przedmiot wielu badań. Przykładowo, Nunes Baptista, Rigotto, Ferrari Cardoso i Marín Rueda opublikowali artykuł, w którym sugerują, że kobiety i mężczyźni inaczej postrzegają wsparcie społeczne i rodzinne. Postawa danej jednostki wywiera wpływ na jej samopoczucie i może być związana z postrzeganiem samego siebie.

Inne badania koncentrują się na zdrowiu i sposobu, w jaki wiąże się ze wsparciem społecznym. Lemos Giráldez i Fernández Hermida poruszyli ten temat w artykule opublikowanym w dzienniku naukowym Psichotema. Badają w nim wpływ wsparcia społecznego na zdrowie i sugerują, że może odgrywać ono kluczową rolę w rozwoju niektórych zaburzeń.

Nie bój się poprosić o pomoc

Posiadanie kogoś, kto jest w stanie zaoferować Ci swoją pomoc, jest zawsze korzystne, a zwłaszcza gdy tego potrzebujesz. Proszenie o pomoc nie sprawia, że jesteś gorsza od innych. Takie zachowanie nie powinno w żaden sposób odbijać się na Twoim poczuciu godności. W wielu przypadkach stanowi doskonały przykład inteligencji i odwagi.

Poza tym, jeśli tylko jesteś w stanie, to wesprzyj kogoś, kto nie jest w stanie dostrzec rozwiązania swoich problemów. Dzięki temu poczujesz satysfakcję płynącą z tego, że pomogłaś mu ruszyć się z punktu, w którym utknął.

Udzielenie pomocy takiej osobie może zmienić jej sposób patrzenia na życie. Twoje słowa, uścisk i inne działania lub gesty mogą sprawić, że ktoś zobaczy światełko w tunelu. Wszystko zaczyna się od prostego stwierdzenia „możesz na mnie liczyć”.

Strony: 18