huker

 
Rejestracja: 2008-01-02
Punkty112więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 88
Ostatnia gra

Dama w czerwieni

Nigdy nie widziałem byś wyglądała tak cudnie jak dziś w nocy 
Nigdy nie widziałem cię tak jaśniejącej blaskiem 
Nigdy nie widziałem tylu mężczyzn pytających czy mogą z tobą zatańczyć 
Szukających małego romansu 
Cienia szansy 
Nigdy nie widziałem tej sukienki, którą założyłaś 
Ani pasemek twoich włosów, które sięgały twych oczu 
Byłem ślepy https://www.youtube.com/watch?v=FC1C4g8YOA4  n8.gif

Nigdy nie zapomnę 
Jak wyglądałaś tej nocy 
Dama w czerwieni 
Dama w czerwieni 
Dama w czerwieni 
Moja Pani w czerwieni 
Kocham Cię


Pod Psią Gwiazdą, zwidy Perseidy


Po, znów gorącym, nocnym zwidzie,
Czym zadurzony w Perseidzie?n13.gif


Pod Psią gwiazdą,, zwidy Perseidy


Chyba za sprawą meteorów i  życzeń sąsiada, co nimi szasta.

Nocą mnie znowu nawiedziła, teraz  określę, blond niewiasta.

Przyniosła w darze, koszyk marzeń, które powodem są, mej śliny,

Szafir swych oczu, pąs na twarzy i  rubinowe, ust maliny.

 

Zwiewnym muślinem, otulona, nie ujawniała swoich wdzięków,

Więc w ciszy nocnej było słychać,  werbel żałosnych moich jęków.

 Daremne próby, by choć rąbek, muślinu z ciała zsunąć lekko,

Spełzły na niczym, bo ta postać, stała, dla rąk mych, za daleko.

 

Stała tak chwilę, krasząc ciszę, leciutko brzmiącą tęskną nutą,

Dając tym, wszystkim moim zmysłom, nieopisanie ucztę sutą.

 Lecz po tej chwili, jak to w życiu, banalna, dalej rzecz wynikła

Bo obróciła się  na pięcie i w tajemniczy sposób znikła.

 

Co ma wspólnego sąsiad zdrajca ze spadającym  meteorem?

A ma, bo tylko on mógł sprawić, że jestem z gorszym dziś humorem.

Dotychczas  to za jego sprawą, krowy dawały mało  mleka,

Kury nie niosły, strumień wysechł, a nawet  pies w nocy nie szczekał.

 

Dziś także jeszcze meteory, spadając, życzeń spełnią wiele,

Więc pójdę może z  wina flaszką i  ze swym, marzeń, tajnym celem.

Odbiję flaszkę, pociągniemy i oprę się na końcu dyszla,

I powiem: Sąsiad, nie bądź świnia, spraw, żeby dzisiaj jeszcze przyszła.n10.gif

 

Huker

 

Radzę blondwłosym, pięknym Damom, w kolejce do snu, grzecznie stanąć,
gdy przyjdzie kolej, omówimy, jak zrzucić zbędne Wam muśliny.;)





Pod Psią Gwiazdą, poranne złudzenia

Cd. wczorajszego bloga.
Po dniu gorącym,  gorąca noc nastaje
i gdy ktoś wstaje, często mu się zdaje....................................n0.gif



Pod psią gwiazdą…poranne złudzenia

 

Dzisiaj, zbudzony rannym chłodem,

Tak pomyślałem mimochodem,

jakie posiadałbym korzyści

gdyby ten „słodki” sen się ziścił.

Zapewne słodycz, pestek kilka,

Ogryzek gruszki, wzwodu chwilka,n16.gif

Tu miraż chwili się roztoczył

I otworzyłem lekko oczy.n4.gif

Plamy po wiśniach i ogonki

Ogryzki, krótkie kalesonki.

Pościel stargana, ja……bez blagi,

Na prześcieradle , leżę nagi.n14.gif

Co tu się stało, w zamęt brnę,

Czy to już jawa, czy to sen?

Istotę sytuacji gnę,

Że chyba jeszcze, nadal, śnię.n13.gif

I, nie jak zwykle, któż to wie,

Może sam jestem w czyimś śnie?

Tą myślą połechtany mile,

Nie wstanę jeszcze. n10.gif

Pośpij chwilę.n39.gif

Huker


Z wielka prośbą, o przyznanie się , kto mnie tak urządził, pozdrawiam?n17.gif



Pod Psią Gwiazdą, czyli sen nocy..........


Gorący okres, wysokie temperatury we wszelkie możliwe sposoby działają, jak tylko  mogą na nasze zmysłowe postrzeganie świata. Wywołują miraże, są przyczyna obłędu, podniecenia i potu( co często czuć) i na nic, schłodzonego , łyk piwa.
Zdarza się też, że  nocą wywołują sny podszyte erotyką, pełne utajonych żądzy, nie do końca sprecyzowanych pragnień.

Pod Psią Gwiazdą, czyli sen nocy..........


Wiem , że się nigdy sen ten nie ziści.

Ty naga, wokół garstka wiśni,

A ja, zgodnie z przewrotną snów formułą,

 Zamiast jeść wiśnie, nad kopułą

Szybuję,  frunę nad  szklanym kloszem

I miast opadać, to się wznoszę.

Choć kwaśny przedmiot pożądania,

Raczej do spadku winien skłaniać,

By chociaż wzrok nasycić wiśnią.

Czy jeszcze takie sny się przyśnią?

Zapewne tak, bo w snach - marzenia,

A te złośliwie los nam zmienia.

Dlatego,  ufny w szczęście, tuszę:

Znów  Naga, wokół kilka gruszek,

I ja, nie, jak w powyższym, swym wywodzie,

Obok, z lepiącym sokiem się, na brodzie.

Huker






Może pośnijmy zamiast brnąć w zawiłe polityczne dyskusje.n0.gif




Opowieść powigilijna

Za górami, za lasami, przy samym morzu mieszkała sobie, bardzo miła, wrażliwa, odczuwająca samotność (odczucia autora) i ( wynurzenie bohaterki) niepełnosprawna osoba.

Swój los, umilała sobie, pisaniem prostych, ckliwych, naiwnych wierszy. Pewnie stanowiły dla niej swoisty odskok od rzeczywistości, a może i swego rodzaju terapię.

Proszę...2014-12-12

Proszę Was "Anioły"

otulcie skrzydłami me "grzeszne" ciało,

długa przede mną Noc,

proszę - bądżcie ze mną!

 

Zdziczły czas2014-12-12

Zdziczałe czasy,

zdziczali ludzie,

świat zdziczał cały.

Krew tych najmłodszych

maluje Ziemię,

jaka "ONA" CZERWONA!!

 

LMG

Bajka!?2014-12-15

Dawno, dawno temu,

w malutkim starym domku,

przyszło na świat dzieciątko

niepotrzebne nikomu, oddano go do innego domu. Tam

dorastało w miłosci i pokoju,

kochało wszystko co Go otaczało,

w małym serduszku,

starannie chowało swoje "zabawki", książeczki i wspomnienia,

to wszystko do dzisiaj pamięta.

 

 

Pewnego letniego dnia, przestało istnieć: śmiać się i biegać.

Zabrano Mu wszystko.

Spalono "życie" za życia   

 

LMG

 

Poparte to było nawet odpowiednią cenzurą „"Życie pisane wierszem"  to debiutacki tomik poetycki LM. Utwory składające sie na niniejszy zbiór uderzają przede wszystkim poruszającą prostotą przedstawionego w nich świata. POETKA, WNIKLIWIE OBSERWUJE OTACZAJĄCĄ JĄ RZECZYWISTOŚĆ  ZŁOŻONĄ Z CODZIENNYCH SPRAW, BLISKICH 0SÓB LUB DOBRZE ZNANYCH SPRZĘTÓW, w których dostrzega odbicie wartości uniwersalnych, ważnych dla każdego z nas. Autorka zachowała przy tym zdolność  obserwacji jaką zazwyczaj wykazuję dzieci, dla

których swiat jest pełen tajemnic ukrytych w zwykłych przedmiotach i zdarzeniach. Dzięki temu konstruuje obrazy poetyckie z dużą swobodą, bawiąc się przy tym słowami, co tworzy niepowtarzalny klimat prezentowanych wierszy.

Ważnym elementem w twórczości LM jest upływający czas. Poetka wydaje się być szczególnie zafascynowana tym co trwałe  i ponadczasowe w życiu człowieka.

Istotny jest także aspekt religijny - niektóre wiersze brzmią jak modlitwa. Są także swoistą formą autoterapii - autorka uzewnętrznia swoje obawy i lęki, dzięki czemu łatwiej jest jej je pokonać.

Poezja LM nie jest pozbawiona radosnych akcentów. Oparcie jakie autorka zdaje się znajdować w swojej twórczości, pozwala Jej cieszyć się życiem w jego codziennych przejawach. Tomik niniejszy powstał z chęci podzielenia się tą radością z czytelnikami.

                                                                           Agnieszka Konkol”

 

 

Jednak jak to w bajkach, za podobnymi górami, za podobnymi lasami, a może i nad tym samym morzem mieszkała sobie, bardzo miła, wrażliwa, odczuwająca samotność (odczucia autora) i ( wynurzenie bohaterki) niepełnosprawna osoba.

Swój los, umilała sobie, pisaniem prostych, ckliwych, naiwnych wierszy. Pewnie stanowiły dla niej swoisty odskok od rzeczywistości, a może i swego rodzaju terapię.

Idę spać2013-11-08

Otoczcie  mnie Anioły,

otulcie skrzydłami me grzeszne ciało,

długa ta noc przede  mną,

proszę Was - bądżcie ze mną!

 

P.F.

Zdziczały czas2013-09-16

Zdziczałe czasy,

zdziczali ludzie, świat zdziczał cały.

Krew tych najmłodszych

maluje ziemię

jaka 0na czerwona.!!!

 

P.F.

 

Bajka2014-03-04

Dawno, dawno temu,

w malutkim starym domku,

przyszło na świat dzieciątko,

nieznane nikomu.

Dorastało w miłości i pokoju.

Kochało wszystko, co "Go" otaczało.

W małym serduszku,

starannie chowało swoje "zabawki",

książeczki i wspomnienia

- to wszystko do dzisiaj pamięta.

Pewnego letniego dnia,

przestało istnieć - śmiać się i biegać.

Zabrano Mu wszystko.

Spalono Życie - za życia.

 

P.F.

O oczywiście poparte odpowiednia cenzurą :” Autorka wnikliwie obserwuje otaczającą ją rzeczywistość złożoną z codziennych spraw, bliskich osób

lub dobrze znanych sprzętów, w których dostrzega odbicie wartości uniwersalnych, ważnych dla każdego z nas.

 

autorka zachowała przy tym zdolność obserwacji jaką zazwyczaj wykazują dzieci, dla których świat jest pełen 

tajemnic ukrytych w zwykłych przedmiotach i zdarzeniach.

Dzięki temu konstruuje obrazy poetyckie z dużą swobodą, bawiąc się przy tym słowami, co tworzy

niepowtarzalny klimat przedstawionych utworów.

Ważnym elementem jest upływający nieubłagalnie czas. Autorka wydaje się być szczególnie zafascynowana tym co 

trwałe i ponadczasowe w życiu człowieka.

Istotny jest także aspekt religijny - niektóre utwory brzmią jak modlitwa. Są także swoistą formą autoterapi - uzewnętrznia swoje obawy i lęki, dzięki czemu łatwiej jest Jej je pokonać.....

 

A.Konkel”

 

Jako , że Pati_1 jest moją netową przyjaciółką, broniłem swego czasu jej naiwnych wierszy,

(Skarbku)1 droga, postawiłaś mnie w dwuznacznej sytuacji.

Nie wiem czy przeszłaś metamorfozę i chcesz zaistnieć, „cudzymi” wierszami, czy tylko zmieniłaś swe zapatrywania, które wg Pati_1 były takie:

P.F.

Tego chcę naprawdę2013-10-07

·                         Chcę być rozpadającą chmurką

·                         na zachmurzonym niebie.

·                         Chcę zniknąć z pola widzenia

·                         "porządnych" ludzi.

·                         Chcę iść w zapomnienie

·                          

A wtedy wiersz należy wrzucić do kosza, gdyż nie chcesz iść w zapomnienie, sprawiając jednocześnie, że znikniesz z pola widzenia porządnych ludzi.

Huker

Do komentarzy bracia rodacy!