huker

 
Rejestracja: 2008-01-02
Punkty132więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 68
Ostatnia gra

urodzinowa muzyczna sfera Hukera

 

https://www.youtube.com/watch?v=o_nNeAj6ghU

 

 

Marek Grechuta? Pytajnik – prowokuje! Kto nie zna? Kto nie słyszał?

Zacząłem od tego  utworu, z wielu względów.

-10.grudnia 1945  urodził się Marek Grechuta

-Ostatnie moje blogi „kręciły” się wokół  urodzin moich wirtualnych przyjaciół.

-Niedawne urodziny mojego „brata mniejszego” Hukera.

-zlepek  ostatnich wydarzeń, których ciężaru ujmują  słowa tej piosenki.

„Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy”

Myślę ,że to ponadczasowa prawda.

 

https://www.youtube.com/watch?v=fcz7klh-qdI

 

 

Świecie nasz……….. każdy z nas pewnie mógłby dokończyć  na swój sposób.

Jednak słowa „Świecie nasz , daj nam wiele jasnych dni!”   też brzmią

ponadczasowo.

Nawiązują do poprzedniej – zaklinają los, by te nie znane, ważne, dni były też

jasne i wybijały się ponad oblane w chmury wspomnienia.

Czy będą ? Oj tu chyba każdy jest optymistą. Jakie będą, los ( czas) pokaże.

 

Zbliża się właśnie okres oczekiwany przez wielu. Nie powiem wszystkich, bo

może tak nie jest. I dlatego by nie przeoczyć tych wydarzeń mała przewrotna

hukoreska.

 

Oczekiwanie na…?

 

Jak zwykle grudzień, po listopadzie,

Wzmożoną pracę na barki kładzie.

Choinka, bombki, karp i sprzątanie.

A gdy ktoś nie ma ochoty na nie?

 

Czy święta będą, choć mniej radosne

Gdy się posprząta, może na wiosnę?

Czy będzie, może, wbrew karpia woli,

To, że się jemu przeżyć pozwoli?

 

Czy może także, wieść tak nie niesie,

Choinka nie chce, przebywać w lesie?

Czy wreszcie bombka, sprawa ruszona,

Chce być w te święta znowu stłuczona?

 

Spytam na koniec , trochę buńczucznie,

Czy warto święta obchodzić hucznie?

Zaprawdę nie wiem, sprawę tę zbadam,

Choć jej wyniki, z góry zakładam.

 

Bo choć wątpliwość,  świta w mej głowie,

To jestem pewien, co  każdy powie.

„Ty Huker  gadasz, jak ten najęty,

A sam byś chętnie dostał prezenty.

 

Karpia wymawiasz , to nam urąga,

A sam w Wigilię zajadasz pstrąga.

Winem popijasz szynkę i ciasta.

Święta być muszą huczne i basta.”

 

Wiersz ten, tu przyznam, to rodzaj psoty,

Nie chcę z nikogo robić idioty.

Każdy kto lubi mieć huczne święta ,

Niech tylko słowa te zapamięta.

 

W grudniu, by do świąt się przysposobić ,

Trzeba się bardzo dużo narobić.

By potem w gronie świątecznych gości ,

Z gardła swojego wyciągać ości.

 

 

 Huker

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=caPrzqj8SBs

 

 

„Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie” ……. świat nadal się będzie

kręcił, czy nam to odpowiada czy nie. 

 

 

Może na dzisiaj tyle -  wspomniałem , chyba w komentarzach do któregoś

bloga, że Marek Grechuta był, jest, jednym z moich ulubionych artystów.

każdym razie ten Marek z wcześniejszych czasów. Tylko gdzie ta granica

tych czasów?

Tak ważnym , że poświęcę mu więcej niż jedno wspomnienie.

 

Tako rzecze Huker: bierzmy się wszyscy do roboty, od nas zależą „ Dni ,

których jeszcze nie znamy”

 

I tu zgrzyt – znane już dni też bywały piękne  Co, wyrzucić je z pamięci?

https://www.youtube.com/watch?v=PbuByYZtFy0

 

….i o wczoraj pani zamarzy… na takie dictum odpowiedź może być tylko jedna

-nie.    Czas przeszły też jest składową naszego życia.


Ot, takie jeszcze, przedsenne majaczenie Hukerowe, wyrażone słowami

J. Tuwima przy muzyce J. Kantego Pawluśkiewicza  wyartykułowane przez

M. Grechutę .

 

 

Dobranoc, do następnego Mili. Huker

 


Przymrożona muzyczna sfera Hukera.

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=DFxAUGA2kL8

 

Wszyscy wiedzą , że  ….. Czerwone Gitary…….i znowu o słowach w muzyce - może to za sprawą manii prześladowczej, której pewne objawy* zauważyłem u siebie niedawno.

Czy ktoś zwróciłby uwagę na melodię tej piosenki,  gdyby nie jej słowa?

Może kilka osób. A tak, kilkaset tysięcy Ew, czuje się zawiedzone.

Ba, co tam kilkaset tysięcy Ew, jeden Huker czuje się wielotysięcznie zagrożony. Dając piosenkę na blogu ściąga na siebie gniew, tysięcy zazdrosnych mężów tych Ew i tych Ew zawiedzonych, i tych niewymienionych z imienia. (pierwsze listy gończe już widziałem na słupach wysokiego napięcia).

 I co, te słowa, tak naprawdę przekazują? Chyba nic, co w demaskatorski sposób uwidocznione jest w ostatnich  „Tylko ja mój sekret znam” – czyli wszystkie poprzednie słowa tracą ważność. Po co więc były, i to do tego tak głośno, śpiewane.

 

Inny przykład zawiłości i niedorzeczności słów to:

 

http://www.youtube.com/watch?v=spebk5VZcQA&feature=player_detailpage

 

gdzie obok opisowego charakteru, co nie dziwiło w czasach braku telewizji, słyszymy zupełnie zbędne , moim zdaniem, siala la la  la la la sia la la… . Droga Arete czy naprawdę uważasz, że te słowa są potrzebne w odbiorze muzyki!   Powinnaś wiedzieć, że najwyższa forma porozumienia, to ta bez słów.

 

 

Inny przykład braku logiki w tekstach to:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=WixeLYM4EmE

 

„Znamy się tylko z widzenia………twój głos pomaga mi marzyć”. Dziwne?

„Znamy się tylko z widzenia………, że chciałbym się z Tobą zobaczyć naprawdę”. Dziwne!

To tak jak my Arete – Znamy się tylko z czytania ……uśmiechamy się czasem do siebie. Ups 

Wracając. Kto by zwrócił uwagę na te melodie przy braku słów?

Jednak słuchając tylko melodii i Ewy  nie byłyby zawiedzone, i Huker spokojny, a tak……. .

 

I choć „Barba non facit philosophum”, jednak wiem, że  muzyka łagodzi sens śpiewanego tekstu.  Dlatego dopuszczam , w niektórych przypadkach, ich stosowanie. Bo uprzedzając i przyjmując, z pokorą, nieuniknioną odpowiedź Twoją,  Arete ,łatwiej przełknę te słowa przy dżwiękach muzyki.

 

http://www.youtube.com/watch?v=xrRgiImux_I&feature=player_detailpage

 

Jednak przekorna dusza podpowiada mi : jak się narażać, to na całego.

 

 

 Apel Hukera

 

 

Niech wszyscy w sejmie, z prawa i lewa

Wnet  przegłosują nową ustawę.

 

„W dniu (28.11), tym, gdy święto obchodzi Ewa,

Trzeba  zapewnić ludziom zabawę.”

 

Dlatego, drodzy moi rodacy!

Święto to trzeba obchodzić hucznie,

Niech każdy weźmie urlop od pracy,

Przez cały wieczór, po samą jutrznię.

Bo przed okresem ciszy Adwentu,

Muzyka brzmieć ma i gromkie śmiechy

I nie potrzeba  wiele talentu,               

Żebyśmy mieli dużo uciechy.

Wystarczy puścić muzykę disco,

Zaraz na twarzach, radosne minki,

Ciało do ciała przysunąć blisko

I już obchodzić można „Ewinki”.

28.11.2011

Huker

 

 

Ewo „Arete”  wciśnij się gdzieś, dla spokoju, w szczelinę, przyjmij Pulsatillę  hybridę   (Vulgaris jest pod ochroną , można Ją tylko podlewać dobrym winem) jako dar urodzinowy i racz się prezentami, które tu każdy, przyjazny Tobie , przyniesie.

 

Tako rzecze Huker : w dniu urodzin Arete przynieście tu wiele wesołej  muzyki.

 

Zacznę sam , z racji, przysługującego mnie, prawa gospodarza.

Z życzeniami wielu lat w zdrowiu i abyś miała coś więcej niż tylko marzenia, ofiaruję Tobie te skromne utwory, będące kwintesencją  mojej radości z dzisiejszego dnia.

Wszystkiego najlepszego!

 (18)


http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=QtxlCsVKkvY

 

 to, jakby o mnie – już prawie zimny, a jednak….

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=-ihs-vT9T3Q

 

to, o najbliższych godzinach.

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=GYvvLffeqC4

a to,  ………. 

 

Do następnego Mili. Huker

 

 

* Objawy manii

  • często brak wglądu w chorobę
  • gonitwa mysli (71% chorych)
  • odhamowanie seksualne (57% chorych)
  • pobudzenie psychoruchowe (hiperbulia) (87% chorych)
  • przymus mówienia (98% chorych)
  • trudności w koncentracji
  • zawyżona samoocena
  • zmniejszenie krytycyzmu (podejmowanie lekkomyślnych działań)
  • zmniejszona potrzeba snu (lub kilkudniowy całkowity brak potrzeby snu, 81% chorych)
  • zwiększenie energii

 

za Wikipedią

 

 Pogrubioną czcionką objawy które zaobserwowałem u siebie.

 

 

Oj, chyba w tytule bloga, zamiast u wpisałem o.

Winno być - przymrużona m.s.H.

 

 

 


Zablokowana muzyczna sfera Hukera*

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=9_Iq9CWuqMM

 

When a Blind Man Cries - Deep Purple - rock i to do tego twardy- jak pięknie brzmiały jego  początki ……..tak jak każda młodość – jest co wspominać.

Muszę się przyznać, że ten jak i podobne utwory, swego czasu ,  traktowałem bardzo pragmatycznie. Stanowiły swoiste zaproszenie do tańca we dwoje, na różnego rodzaju imprezach towarzyskich.  To mi zostało. Kontynuując :

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ZP74PPo7Pt0

 

Procol Harum "A Whiter Shade of Pale" – podobny tak w nastroju jak i zastosowaniu.

 

Był jeszcze inny hit tych czasów mniej może „taneczny” bardziej wirtuozerski jeśli tak można nazwać, własne, smętne brzdąkanie utartego schematu: a-mol, C-dur, D- dur, F-dur, a-mol, C,E7. 

 

http://www.youtube.com/watch?v=HlLkuEpWsxs&feature=player_detailpage

 

"The House Of The Rising Sun" 1928 TEXAS ALEXANDER, ta wersja wtedy mi  nieznana dziś urzeka, a i trudno w niej doszukać się tego:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ZyntV3JnxNQ

 

Jednak dopiero ta wersja sprawiła, że „Dom wschodzącego słońca ( Animalsi) stał się utworem kultowym (który, każdy chłopiec winien grać na gitarze)

Wersje kobiece jednak mnie osobiście bardziej przypadają do gustu. Jak te:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=NkyYHYUcGgo

 

Joan Baez, czy podobna w klimacie:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=291ma3FYIgQ

 

Mary Hopkins.

 

 Nowsza wersja, już ukazująca nowy trend wykonawczy, jednak stara dobra nuta się sama broni i wychodzi ciekawie:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=_bDW-YQZVLw

 

Sinead O'Connor.

 

Nastrojowo?!  - Fajne to były czasy, gdzie życie brało się takie jakie było.

Bez zbędnego zastanawiania się: 

 

Po co?

 

Za czyją  sprawą, Ewy, czy Adama,

Od wieków, wszystkich to nurtuje  skrycie,

Bo i odpowiedź na to nie jest znana,

Pytanie krótkie: po co nam jest życie?

 

„Życie to forma istnienia białka”?

Wiem to i jestem cały czas w rozterce.

I by odpowiedź ta nie była miałka.

Pytam wnikliwiej : po co nam jest serce.

 

Serce  to pompa, sobie sam odpowiem.

Inny orzeknie, ależ to  kuriozum.

Od kogo szybko zatem się ja dowiem

Na to pytanie:  po co nam jest rozum.

 

Po co nam rozum, po co nam jest głowa,

Po co nam serce, po co my żyjemy?

Odpowiedź, trudno  zamienić jest w  słowa,

Sami więc sobie raczej nie powiemy.

 

Dlatego wobec, tej niewiedzy, groźby,

Z którą nam przyjdzie ten padół zostawić,

Na wysłuchanie liczę mojej prośby,

Zamiast się dręczyć , chodźmy się zabawić.

Huker

 

Może kiedyś, z racji wieku, na te pytania intuicyjnie odpowiadaliśmy sobie czynem?

 

 

 

 

Tako rzecze Huker : z okazji urodzin -wszystkiego dobrego Arete !!!!!!

Nie martw się o lata. 

Ten dzisiejszy blog jest w całości dla Ciebie w podzięce.

Stałaś się swego rodzaju inspiratorką i moderatorem tego bloga.

Wespół z innymi „tubywalcami” ruszyłaś moje pokłady pamięci i sprawiłaś, że chce mnie się jeszcze coś tu publicznie wspominać.

Dziękuję!!!   

 

By podtrzymać chwilę, też dla Ciebie, z tamtych czasów.

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=DVd9t8372cs

 

Sam to grywałem (oczywiście w celach pragmatycznych).

 

Do miłego Mili. Huker 

 

 

* zabrakło słowa aretować w słowniku, a to przecież blokowanie wagi(znam ze szkoły), dlatego  zamierzone "zaaretowana" ( bo taka dzisiaj jest, Arete jest   połowa utworów) zmieniłem na intrygujące, bardziej swojskie zablokowana  muzyczna sfera Hukera.

Przyjaciele Arete1 - z życzeniami się nie spieszcie datę, okrojoną, sama podała w jednym, z poprzednich, odcinku. To nie jest dzisiaj.


perłowa muzyczna sfera Hukera

 

 

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=UgCIxXYxJoo

 

„Dziewczyna o perłowych włosach”- znałem , znam  kobietę o takich włosach.

Hit nad hity w latach………pewnie i do dzisiaj niejedno z nas zanuci tę piosenkę.

Była szlagierem zwłaszcza na różnego rodzaju prywatkach. Oj jak się tańczyło.

Ale nie o tym .

Maniakalne się staje u mnie rozgraniczanie muzyki i tekstów do niej.

Dzisiaj przykłady pozytywnych wartości tekstów,  przy ciekawej, intrygującej muzyce.

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=p2hOjKZLpP8

 

Kiedy umrę kochanie..- Janusz Radek -  przykład cudownego tekstu i pięknego wykonania.

Dykcja , dykcja, dykcja ot co wyróżnia tego wykonawcę. To co widzieliśmy napisane , słyszeliśmy. Potwierdzenie:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=MBawF7oGPXQ

 

„Dobro” Halina Poświatowska - ta sama cudotwórczyni i Janusz Radek.

Tekst poetycki, a jednocześnie bardzo logiczny. Logicznym wywodem, mówiący o zawiłościach w postrzeganiu różnych , zdawałoby się jednoznacznie brzmiących, określeń jak :dobro , zło , miłość. 

Przypomniałem sobie ten utwór  po napisaniu małej hukoreski korelującej w jakimś stopniu z tą tematyką.

 

 

Amfoteryczność

 

Nie będzie ,żadnej, w tym  przesady ,

Że każdy, swoje, ma zasady.

I z zasad tych, swych,  jest on dumny,

Od powijaków, aż do trumny.

 

Jednak czy czasem te zasady,

Nie mamy tylko od parady.

I gdy potrzeba, taka chwili,

Każdy zasadę swą uchyli,

I wnet wymyśli sobie nową,

Wmawiając, że on nie jest krową.

 

Czy nie jest tak na naszym globie,

Że dobrze myśli się o sobie,

I by móc ukryć swoje wady,

Do nich nagina, się zasady.

Czy nie jest tak, że te zasady,

Sieją też wkoło postrach blady,

Gdy zarzucamy zasadami ,

Ludzi z innymi poglądami.

 


 

Reasumując krótko powiem.

Zapewne nigdy się nie dowiem,

Czy to od ludzi , czy to z prasy,

Że te  zasady ,  to są kwasy.

Myślę ,że  od Chin , po Kanadę

Każdy jedyną ma zasadę.

Podobną do reguł Kalego.

Dobre , co dobre jest dla niego!!!

 

Huker

 

Dla poprawy nastroju ( okrutny ten listopad) utwór , który śmiało mogę przedstawić jako swoistą autoprezentację (to dla nieświadomych i zainteresowanych). Znowu Radek ze swoją dykcją i prawie moim poczuciem humoru .

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=QzVs87s8NwY

 

Nawet miejsce zamieszkania się zgadza ,no może bez tego niziołka . 

 

Podtrzymując, myślę , rozbawienie, proponuję wsłuchanie się, wczytanie, jeszcze raz w „Dziewczynę o perłowych włosach”  i  konstatację, jak brak dykcji wykonawcy może zmienić odbiór piosenki. Uległem sugestii  i brałem ją za piosenkę węgierską, a tu masz. Dysleksja i inne dys... na topie.

 Zespół Łoamaega

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VVOpvjZiuow


 

 

Tako rzecze Huker: nie ulegajcie sugestiom: perły też są czarne!

 

Do następnego Mili . Huker 

 

 

PS. Nie ma koloru perłowego , ale perłowe włosy istnieją.

 

 


zawieszona muzyczna sfera Hukera

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=HrazWpivOb4

 

Linoskoczek Andrzej Zaucha

 

Ostatnio wspomniałem że muzyka tworzy nastrój, wpływa na nasze samopoczucie.

Tak jest. Jednak jest i odwrotnie. Przechodzę jakiś  stan ducha, który wpływa na moje „ucha” . Może stąd, to okresowe upodobanie  do tych lekko refleksyjnych piosenek. Przypominających  się, wciskających się we mnie, niechcących mnie opuścić.

Jak Zaucha to Zaucha i niech Wasze „ucha” mają  to co ze mnie bucha.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=IlehSB4FfOs

 

Jak na lotni – tak pogoda, dużo może zrobić z człowiekiem, z jego nastawieniem do życia.

Listopadowa aura, jej mgły, ziąb, smutek, nie sprzyja nowym pomysłom.

Może Muzy odlatują tez do cieplejszych krajów? Jednak tak jak z ptakami,  jedne odlatują , drugie zostają, trzecie przylatują.

Pewnie tej trzeciej grupie natchnień zawdzięczam pewną myśl uwidocznioną w hukoresce.

 

 Rozważania listopadowe

 

 

Nie tak dawno, pod wieczór,  siedziałem przy oknie,

Spoglądałem jak, za nim widoczny świat,  moknie.

Jak strugi deszczu w pejzażu zamglonym,

Omywają konary, drzewom pochylonym,

Pozbawionych już liści,  przez wiatru podmuchy.

Patrząc na ten krajobraz, szukałem otuchy.

 

Szukałem nadaremnie, lecz myśl ma przekorna,

Szybko zmieniła temat , korzyść to pozorna,

Miało to trwać  przez chwilę ,a przeszło  w godziny.

Tematem mych rozważań były urodziny.

Urodziny akt piękny, lecz w moim przykładzie,

Raczej wady urodzin, w smętnym listopadzie.

 

Zacząłem rzecz banalnie. Czy to tak wypada

Przychodzić na świat , zwłaszcza, w środku listopada?

Gdy za oknem wiatr wieje, plucha jest i zimno,

Czy oczęta otwierać pierwszy raz się winno?

Czy swym krzykiem na przyjście, w sposób oczywisty,

Zakłócać wiatru szumy, pomruki i świsty?

 

Czy w późniejszych już latach, gdy dziecię podrośnie

Można już ich rocznicę, obchodzić radośnie?

Jaki stosowny prezent, kwiaty – o tej porze,

Pamiętający, o niej, łatwo zdobyć może?

Chyba tylko parasol , co nie zawsze chcemy,

A z kwiatów, już przywiędłe, białe chryzantemy.

 

Nie dosyć ,że w listopadzie, także on czy ona,

Bardzo często się rodzą pod znakiem Skorpiona.

Podejrzliwy , nieufny, bardzo pamiętliwy,

Cięty język i dumny, bystry, dociekliwy.

Co dla wielu oznacza – ma charakter trudny.

Dla mnie, tylko, że Skorpion nigdy nie jest nudny!

Tu napomknę, cichutko, tak dla niepoznaki,

Koziorożec i Skorpion to przyjazne znaki.

Więc się zdarza, zbyt mało, mimo zachęt wielu,

Od Skorpiona jednego, słyszę: „ przyjacielu”.

 

W tym momencie, sen przyszedł, wtulony w poduchę,

Przerwałem rozważania, znalazłem otuchę.

Na krótko………

Bo wnet zbudził mnie  temat, głęboki jak studnia,

Jak się można  urodzić,  zwłaszcza ,w końcu grudnia?

 

 

 

Huker

 

Trochę niespójna, luźna ale tak to jest o tej porze roku.

Wszystko opada!

 

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=aLwcTVaOA4Y

 

Byłaś serca biciem -  Andrzej Zaucha  - trochę znowu dołuje czas przeszły w tytule.

 

Tako rzecze Huker : każdy miesiąc jest piękny 

 

 

Do następnego Mili.  Huker

 

 

 

Jako, że i czas patriotycznych  uniesień i  rozterek - bluesik po polsku.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=76HI-n1j0W4

 

Andrzej Zaucha - Blues nostalgiczny

 

PS. Kto ma urodziny w listopadzie niech przyjmie hukoreskę  jako swoisty prezent.

       Wszystkiego najlepszego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!