nicola555

 
Rejestracja: 2008-08-05
Chce nieść Twoje usta,chcę widzieć Twe oczy,chcę czuć Twoje serce i dotykać włosy,chcę trzymać Twą rękę i iść aż do słońca...
Punkty126Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 74
Ostatnia gra
Klondike

Klondike

Klondike
230 dni temu

Są sprawy są słowa


Pewne sprawy są do poprawki
Są też słowa a potem zdaniaI pytanie ...czy ja
 Też jestem do poprawki?
Czasem coś mnie zdziwi
Zaskoczy niepomiernie
Nie raz ukłuje mocno
Tak jak ukłucie ciernie
Lecz też i oczarować potrafi
Mile zaskoczyć
Garścią śmiechu wystrzelić w oczy
Choć to dobro
Skrzętnie jest dozowane
Lodowaty podmuch i przymarzły liść
Na odwilż czeka
Sam ulecieć nie da rady

Ja też czekam cieplejszych
Słonka promien
Twoichr rąk ciepłego dotyku
Snu cień... zarys i kształt znany

I wstanie ten dzieńInny
Choć może nie znany
Odwrócę głowę
W końcu jesteś
Taki mój  taki kochany
I zapisze ten czas
 Jeszcze nie nazwany


3Maja święto nasze

Czy ta data 3maja
Coś wielkiego
 Przecież wiecie
Bladym świtem
Łopot flagi
 I pytanie co nas czeka?
Pytań dużo jako rzeka
Czy codzienność nas zaskoczy?
Czy za maską chować nosy
Konstytucji przecież Gwarantuje..
.3maja wszystkich nas powitał
Sztandarami umaiała się Rzeczpospolita...
Rozwiń skrzydła orle biały
Ponad chmury leć
Wolny,silny...
Ty nam Boże
Ducha Polski daj odradzać
Wiwat,wiwat 3 Maja
Niech to święto nas uzbraja


Ten zapach

Twoja koszula pachniała miętą
Moja zaś rumianek roztaczała
I nie pamiętam czy to rumianek
Czy też mięta,no czyja to była zachęta
A niebo chmurki nad głową prze pędzało
A słonko ciepłem bardziej ciało zachęcało
Moj ty miętowy Panie
Co powiesz na takie
Moje rumiankowe zawołanie
Za chwil parę znów maj nastanie
Chcę znów spotkać się na polanie
Pod starą wierzbą wiekową
Tam mi cichutko do uszka szeptałeś
Takie bajkowe słowa wypowiadałeś
Powtórzmy to proszę
Tak mało mamy dobrego
Jeden stroni od drugiego
A my na przekór tego 
Kochajmy się do tchu ostatniego


Nie wiem już

Wybacz,wybacz mi
A może nie ...wcale 
Nie wybaczaj nocy bez snu
Mojej tęsknotyI
Morza słów
Nie szyfrowanych
Obwiń serce co chciało
Budować zamek
Lecz podłoże
 Za słabe było
Zawiał silniejszy wiatr
I wszystko się zburzyło
Zaufanie , wierzyłam
Jakim trzeba być człowiekiem
Lawirować prawdziwe oblicze
Za kłamstwem chować
Powiadają  kłamstwo
Krótkie nogi posiada
A Ty tak pewny byłeś
 Nawet chwili się nie zastanowiles
Jednak traf przypadek mały
Zda się bez znaczenie
A wszystko w życiu Po za mienial
Teraz trudno będzie 
Zaufać komuś
I pytanie o Panie
Za co mnie tak doświadczasz
Na tym łez padole
Nie wypada tu napisać 
Tego jednego słowa
Ja p......ę


Jeszcze chwilka,zaczekaj


Zaczekaj...Jeszcze chce Ci powiedzieć 
Może zapytać czy pamiętasz
Lata tamtego smak?
I czar nocy który do rana trwał
perły rosy nad wrzosowiskiem
I moje włosy w warkoczyki zaplecione
I policzki takie zaczerwienione

Nie ,nie, jeszcze nie stracone to wszystko
Obudzi się ten nasz stary świat
Namiot na połoninie rozstawimy
Znowu do siebie się zbliżymy
Nadrobimy ten pandemi czas
Kto kocha ten zna miłości czar
Jeszcze będzie pięknie
Złe chwile wspomnieniem zostaną
Jeszcze nasze serca marzeniami rozbłysną
 Jeszcze wszystko będzie tylko nasze
I będzie tak blisko